W najbliższą sobotę w Orlen Arenie rozegrane zostanie spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów piłki ręcznej mężczyzn. Wicemistrz Polski, drużyna Orlen Wisły Płock trafiła na mistrza Macedonii HC Vardar Skopje. – To najmniej wygodny dla nas rywal, ale byliśmy i jesteśmy gotowi stawić czoła każdemu przeciwnikowi – zapewnia Robert Raczkowski, prezes SPR Wisła Płock.
Przed losowaniem faworytem płockich zawodników i kibiców był Pick Szeged, zdaniem kibiców i piłkarzy, z tym rywalem Orlen Wisła miałaby największe szanse, by przejść do następnej rundy. Wiadomo było, że Macedończycy, zespół wzmocniony przed tym sezonem, są nie tylko groźnym, lecz także niewygodnym przeciwnikiem.
– Ale dla nas to nie jest problem, przygotowujemy się do pojedynku, nastawiamy na wygraną, musimy wykorzystać nasze umiejętności i stawić czoła rywalowi. Nie pierwszy raz staje na naszej drodze silna drużyna, naszym zadaniem jest wymyślić taką koncepcję, która pozwoli nam wygrać – tłumaczy prezes Raczkowski.
Zdaniem Raczkowskiego Vardar jest walecznym przeciwnikiem, który podobnie jak Orlen Wisła na swoim terenie jest bardzo groźny. Nie można zapomnieć o kibicach, którzy dopingują równie żywiołowo jak płocczanie, stwarzając fantastyczną atmosferę. – W tym sezonie graliśmy i pokonaliśmy wielu groźnych rywali, pokazaliśmy, że potrafimy wygrać z każdym. Nie straszna nam Barcelona, jedna z najlepszych drużyn na świecie, ograliśmy także zwycięzcę poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, Flensburg Handewitt. Nie ma żadnego powodu, by obawiać się Vardaru, ale oczywiście doceniamy klasę rywala – powiedział prezes.
Rywal płockiej drużyny ma bardzo wyrównany skład. Po fazie grupowej, gdzie w grupie C Vardar rywalizował z: MKB-MVM Veszprem, Rhein Neckar Lowen, Montpellier, Celje Pivovarna Lasko i Chechowskie Niedźwiedzie, Macedończycy zdobyli 15 pkt. i pewnie zajęli II miejsce. W sumie wygrali siedem meczów, dwa pojedynki przegrali, jak można się domyślić, obydwa z mistrzem Węgier, i raz zremisowali z Montpellier na wyjeździe.
Rywale maja bardzo mocny skład, przed sezonem zespół został wzmocniony bramkarzem Arpadem Sterbikiem z Barcelony, Blazenko Lackovicem z HSV Hambug i Sergeiem Gorbokiem z Rhein Neckar Lowen. W zespole grają także: Timur Dibirov i Mikhail Chipurin, reprezentanci Rosji, Hiszpan Alex Dujszebajew, syn trenera Vive Tauron Kielce, Serb Stefan Terzic oraz Macedończyk Filip Lazarov.
W sezonie 2013/2014 Vardar dotarł do 1/4 finału Ligi Mistrzów, wcześniej był w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów (1998/99, 2004/05, 2010/11). Na koncie ma osiem tytułów mistrza Macedonii, dziewięć razy sięgał po krajowy puchar.
Pierwszy mecz w Płocku zostanie rozegrany w sobotę o godz. 20.45, rewanż na wyjeździe odbędzie się 24 marca, początek wyznaczono na godz. 20.15. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze