Tegoroczni absolwenci gimnazjów mocno podnieśli punktową poprzeczkę do płockich liceów. Ci, którzy walczyli o miejsca w najbardziej popularnych szkołach i klasach, musieli mieć znacznie więcej punktów, niż ich rówieśnicy przed rokiem.
Zadowolenia z tego powodu, że punktowe progi od kilku lat sukcesywnie rosną, nie kryją dyrektorzy szkół. Dla nich to przede wszystkim zapowiedź tego, że do szkół trafią najlepsi uczniowie. A punkty przełożą się na jak najlepsze wyniki osiągane podczas trzyletniej nauki. W III Liceum Ogólnokształcącym najtrudniej (ta tendencja utrzymuje się od kilku lat) było dostać się do klasy promocji zdrowia. Druga pod tym względem jest klasa z matematyką i informatyką. Tu o jedno miejsce walczyły dwie osoby. – Najmniejsza ilość punktów w szkole jest na pułapie 118, była akurat w przypadku klasy artystycznej. Żeby spokojnie spać, trzeba było mieć 130. A w klasach najbardziej obleganych, tu od lat powodzeniem cieszy się klasa promocji zdrowia oraz matematyka i informatyka powyżej 140 pkt. My cieszymy się z tego, że wyniki są coraz lepsze i mamy nadzieję, że jest to zapowiedź sukcesów, które uczniowie będą odnosili podczas nauki w liceum – na konkursach, olimpiadach – mówi dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego im. M. Dąbrowskiej w Płocku, Katarzyna Góralska.
Uzupełnia, że w dwóch klasach listy zaczynają się od laureatów z maksymalną liczbą punktów – 200.
114 punktów to najniższy wynik punktowy w Liceum Ogólnokształcącym im Wł. Jagiełły. Jak zauważa dyrektor szkoły Mirosław Piątek, czasami 127 punktów nie było liczbą wystarczającą, aby rozpocząć naukę w Jagiellonce. Szczególnie w klasach cieszących się dużym zainteresowaniem przyszłych licealistów. Bo w matematyczno-fizyczno-informatycznej, klasie matematycznej z językiem obcym próg punktowy był dużo wyższy i oscylował w granicy powyżej 134 punktów. Mirosław Piątek nie ukrywał zadowolenia, że tegoroczne wyniki pozwalają sądzić, iż wszystko idzie w dobrym kierunku.
Dla przyszłych kandydatów zainteresowanych rozpoczęciem nauki w Liceum Ogólnokształcącym Małachowskiego magiczna granica to pułap powyżej 136,07 pkt. Z zaznaczeniem, że chodzi o klasę niebędącą w kręgu największych zainteresowań uczniów. Jednak ci, którzy zamierzali rozpocząć naukę w klasie najbardziej obleganej musieli mieć limit punktów kwalifikujących do przyjęcia 151,8, tak było w przypadku klasy z matematyką, angielskim, geografią. Tu maksymalna średnia liczba punktów wyniosła 187,67.
W IV Liceum Ogólnokształcącym najtrudniej było dostać się do klasy z rozszerzonym polskim i historią, tu był najwyższy limit punktowy – 102,88, najniższy był w klasie z informatyką-matematyką- fizyką – 85,07. Aby rozpocząć naukę w V Liceum Ogólnokształcącym Zespołu Szkół Centrum Edukacji trzeba było mieć co najmniej 108,94 (klasa z biologią, chemią i angielskim). Najwyższy tegoroczny próg – 118,67 był w klasie z informatyką, matematyką i angielskim. W Liceum Akademickim przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Płocku limit warunkujący przyjęcie to 100,56 w klasie angielski z francuskim, a 101,5 w klasie matematyka, geografia i wos.
Tegoroczny limit punktowy dla absolwentów gimnazjów zainteresowanych rozpoczęciem nauki w Liceum Ogólnokształcącym im. mjra H. Sucharskiego w Sierpcu oscylował w granicach 103 punktów. Tyle wystarczyło, by od września rozpocząć naukę w liceum. Najwyższe i najlepsze wyniki są w granicach 185 punktów.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze