W Gąbinie odbyła się kolejna plenerowa impreza. Tym razem było to „Pożegnanie lata”.
Jeśli chodzi o duże plenerowe imprezy, Gąbin pod tym względem dzierży palmę pierwszeństwa w powiecie płockim. „Pożegnanie lata” było trzecim takim przedsięwzięciem w okresie letnim. – To efekt dobrej współpracy samorządu, naszych strażaków, szkół, ośrodka kultury. Ale w dużej mierze współpracy ze sponsorami – mówił burmistrz Gąbina Krzysztof Jadczak. Dodał również, że takie przedsięwzięcia to szansa na promocję samego miasta i gminy, a także lokalnych artystów czy firm. Poza tym to też turystyczna atrakcja skierowana do osób, które odpoczywają w okolicach Gąbina. A to całkiem spora grupa.
„Pożegnanie lata” zaczęło się od mocnego uderzenia. Wszystko za sprawą gąbińskich strażaków, którzy zaprezentowali pokaz swoich możliwości. Strażacy dość szybko unicestwili wiekowego fiata uno, ale nie zrobili tego dla przyjemności. Najpierw zaprezentowali, jak ratuje się człowieka zakleszczonego w aucie po wypadku. Poszło to bardzo sprawnie, a auto straciło m.in. dach. Niestety później okazało się, że stanęło w płomieniach. Gąbińskim strażakom ugaszenie pożaru zajęło kilka minut. Następnie wyciągnęli człowieka ze studni.
Po strażackich pokazach było już bardziej muzycznie. Zagrał rockowy zespół First Floor. Swój pokaz mieli judocy z klubu „Sakura”. Później na scenie pojawił się zespół The T. z Łowicza. Publiczność nieźle „rozgrzał” Andrzej Rybiński, który zaśpiewał przeboje muzyki polskiej. A niemal w taneczny trans wprowadził blisko 4,5 tys. widzów zespół Piękni i Młodzi. Podczas ich koncertu na scenie razem z zespołem tańczyli najmłodsi mieszkańcy Gąbina. Późnym wieczorem zagrał zespół Czarna Pantera, a końcowym akordem „Pożegnania lata” była zabawa taneczna pod chmurką. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze