Reklama

Fryderyk Chopin - literat, aktor, dziennikarz

06/10/2010 09:47
Wystawa w Książnicy Płockiej

Kto chciałby się przekonać, że Chopin był utalentowany w wielu dziedzinach, niech obejrzy najnowszą wystawę w Książnicy Płockiej. Znalazły się na niej przykłady rysunków, korespondencji, zapisów nutowych, które tworzył przez całe życie.
W 1840 roku Fryderyk Chopin odnotował: kawa ze śmietanką na śniadanie, II śniadanie - grzanki z masłem, gruszka, kieliszek białego wina, obiad - szparagi w sosie holenderskim, cielęcina „marengo”, półflasza czerwonego Bordeaux, podwieczorek - gorąca czekolada, a kolacja - tuzin ostryg, zupa z żółwia, kapłon z truflami, beza w sosie waniliowym i butelka szampana. Tak wykwintne menu nie było rzadkością w diecie artysty. Poza tym często odwiedzał restauracje i był nałogowym bywalcem kawiarń. Stale chodził do opery i teatru. W teatr bawił się także w domu, pisząc sztuki i wystawiając je razem z siostrą. Czego jeszcze dowiemy się o Chopinie? Że to urodzony pedagog. Do jego uczennic należały tak znakomite panny jak: Eliza Radziwiłłówna, wielka dama Maria Calergis, utalentowana i sławna Marcelina Czartoryska czy też Maria Wodzińska. Kompozytor był również sprawnym rysownikiem (brał lekcje rysunku) i modelem. Kilka portretów swojego nauczyciela wykonała Eliza Radziwiłłówna.
– Pokazujemy innego Chopina niż tylko kompozytora, który się kojarzy wyłącznie z muzyką. Odkrywamy talent. Gdyby nie skoncentrował się wyłącznie na muzyce, miałby szansę odnieść sukces w innych dziedzinach, np. w literaturze czy malarstwie - mówi Ewa Matusiak, autorka wystawy. Nie bez znaczenia dla osiągnięć kompozytora były jego talenty towarzyskie. Wytworne maniery i styl życia zjednywały mu bywalców najelegantszych salonów w Polsce i w Europie. Był też dobrym menedżerem. Potrafił zadbać o promocję swojej osoby i twórczości. Bardzo przejmował się prasą i starał, aby recenzje były dobre.
Wystawę można oglądać w sali kolumnowej Książnicy do 16 października. Niestety, nie ma już wspaniałego tortu „mazurka”, którym raczono gości na wernisażu. Nie usłyszymy też Pieśni Chopina w wykonaniu Jolanty Tyszkiewicz i Marii Mieczykowskiej, ale za to nagrania utworów kompozytora w wykonaniu znakomitych pianistów można wypożyczyć w Dziale Zbiorów Audiowizualnych Książnicy. Wystawa została przygotowana ze zbiorów Książnicy Płockiej i Biblioteki Pedagogicznej.
(lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości