Kto chciałby się przekonać, że Chopin był utalentowany w wielu dziedzinach, niech obejrzy najnowszą wystawę w Książnicy Płockiej. Znalazły się na niej przykłady rysunków, korespondencji, zapisów nutowych, które tworzył przez całe życie. W 1840 roku Fryderyk Chopin odnotował: kawa ze śmietanką na śniadanie, II śniadanie - grzanki z masłem, gruszka, kieliszek białego wina, obiad - szparagi w sosie holenderskim, cielęcina „marengo”, półflasza czerwonego Bordeaux, podwieczorek - gorąca czekolada, a kolacja - tuzin ostryg, zupa z żółwia, kapłon z truflami, beza w sosie waniliowym i butelka szampana. Tak wykwintne menu nie było rzadkością w diecie artysty. Poza tym często odwiedzał restauracje i był nałogowym bywalcem kawiarń. Stale chodził do opery i teatru. W teatr bawił się także w domu, pisząc sztuki i wystawiając je razem z siostrą. Czego jeszcze dowiemy się o Chopinie? Że to urodzony pedagog. Do jego uczennic należały tak znakomite panny jak: Eliza Radziwiłłówna, wielka dama Maria Calergis, utalentowana i sławna Marcelina Czartoryska czy też Maria Wodzińska. Kompozytor był również sprawnym rysownikiem (brał lekcje rysunku) i modelem. Kilka portretów swojego nauczyciela wykonała Eliza Radziwiłłówna. – Pokazujemy innego Chopina niż tylko kompozytora, który się kojarzy wyłącznie z muzyką. Odkrywamy talent. Gdyby nie skoncentrował się wyłącznie na muzyce, miałby szansę odnieść sukces w innych dziedzinach, np. w literaturze czy malarstwie - mówi Ewa Matusiak, autorka wystawy. Nie bez znaczenia dla osiągnięć kompozytora były jego talenty towarzyskie. Wytworne maniery i styl życia zjednywały mu bywalców najelegantszych salonów w Polsce i w Europie. Był też dobrym menedżerem. Potrafił zadbać o promocję swojej osoby i twórczości. Bardzo przejmował się prasą i starał, aby recenzje były dobre. Wystawę można oglądać w sali kolumnowej Książnicy do 16 października. Niestety, nie ma już wspaniałego tortu „mazurka”, którym raczono gości na wernisażu. Nie usłyszymy też Pieśni Chopina w wykonaniu Jolanty Tyszkiewicz i Marii Mieczykowskiej, ale za to nagrania utworów kompozytora w wykonaniu znakomitych pianistów można wypożyczyć w Dziale Zbiorów Audiowizualnych Książnicy. Wystawa została przygotowana ze zbiorów Książnicy Płockiej i Biblioteki Pedagogicznej. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze