Reklama

Fortuna 1. Liga. Przed nami ostatni etap rundy jesiennej. O awans Wisła Płock powalczy wiosną

26/11/2023 13:00

Spotkaniem ze Zniczem Pruszków na płockim stadionie Wisła rozpocznie ostatni etap rundy zimowej sezonu 2023/24. Kibicom nie trzeba przypominać, że po fatalnej wręcz rundzie wiosennej poprzedniego sezonu Nafciarze spadli z Ekstraklasy i teraz walczą o powrót do elity. Na ostateczne rozstrzygnięcia w 1. lidze trzeba będzie poczekać do końca maja, a być może nawet do 2 czerwca 2024 roku. 

Kiedy Wisła Płock z hukiem spadała z Ekstraklasy, na jaw wychodziły różne dziwne rzeczy, które działy się w klubie w ostatnich miesiącach, gdy Nafciarze grali jeszcze w najwyższej klasie rozgrywkowej. Milionowe długi, pożyczki od prywatnych osób, niedotrzymywanie terminów wypłat dla zawodników, skłócona szatnia i podejrzenia, że spadek był efektem nie tylko słabej postawy zawodników – to tylko niektóre z powodów zakończenia 7-letniego pobytu Wisły w elicie. 

Wszyscy wiedzą, w jakim składzie Wisła została po spadku. Na dodatek wybór trenera dokonany przez poprzedniego prezesa nie był akceptowany przez większość środowiska. Szkoleniowiec bez doświadczenia nie miał szans, by poradzić sobie z przygotowaniem zdziesiątkowanej wręcz drużyny do rozgrywek w niższej lidze.

Reklama

Wbrew początkowym obawom, drużyna wystartowała w rozgrywkach i nawet wygrywała lub remisowała spotkania. Oczywiście były też fatalne porażki, ale miejsce, w środku tabeli, dawało szansę na podtrzymanie marzeń o powrocie do ekstraklasy. 

Wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Wisła we wspaniałej atmosferze uczciła otwarcie swojego stadionu, pokonując 3:0 Polonię Warszawa, a następnie wygrała na wyjeździe 1:0 ze Stalą Rzeszów, rozgromiła w Płocku 4:1 GKS Tychy i po 9. kolejce wskoczyła na 5. miejsce w tabeli – premiowane barażami o wejście do Ekstraklasy. 

Reklama

Co ciekawe, po bezbramkowym remisie z Wisłą w Krakowie Nafciarze awansowali nawet na czwartą pozycję w tabeli. To było najwyższe miejsce płockiej drużyny w tym sezonie. 

Ale na tym skończyła się dobra passa trenera Saganowskiego. Przyszły dwie wysokie porażki – 0:3 z Arką Gdynia na ORLEN Stadionie i 0:4 z Miedzią w Legnicy. Kiedy w dwóch meczach płocczanie nie strzelili ani jednego gola, a stracili aż siedem, nastąpiła zmiana na stanowisku pierwszego szkoleniowca. 

Z pracą w Płocku pożegnał się Marek Saganowski, a zastąpił go Dariusz Żuraw. To jego dziełem jest aktualny wynik Wisły w tabeli 1. ligi.

Reklama

Nowy szkoleniowiec ma już na swoim koncie dwa zwycięstwa w Płocku – 2:1 z Chrobrym i 2:0 z Odrą oraz remis 2:2 z Motorem w Lublinie.

W tym roku do rozegrania zostały jeszcze cztery spotkania. Dwa w pierwszej rundzie rozgrywek – ze Zniczem Pruszków w najbliższą sobotę o godz. 15.00 oraz z Apklan Resovią na wyjeździe (2 grudnia o godz. 20.00) i dwa u siebie w rundzie rewanżowej – najpierw Wisła podejmie Podbeskidzie Bielsko-Biała, z którym mecz w 1. kolejce zakończył się remisem 1:1, a 16 grudnia Zagłębie Sosnowiec. Ze śląskimi rywalami Nafciarze przegrali 1:3.

Reklama

Jak widać, wszystkie cztery drużyny, z którymi płocczanie zagrają w najbliższym czasie – jeszcze przed końcem tego roku – zajmują ostatnie miejsca w tabeli 1. ligi. Czy to dobrze, czy źle – trudno powiedzieć. Warto jednak dodać, że to ogromna szansa, by zdobyć komplet punktów i przed przerwą zimową wskoczyć na wyższe miejsce w tabeli.

Do Ekstraklasy awansują bezpośrednio dwie drużyny, które zajmą dwa pierwsze miejsca w tabeli, a cztery kolejne powalczą o awans w barażach. 

W najnowszej historii rozgrywek tylko Górnikowi Zabrze udało się już po roku wrócić do Ekstraklasy, a po kolejnym – utrzymać w rozgrywkach. Dodajmy, że poprzednio aż dziewięć lat zajęło Wiśle budowanie zespołu, który wywalczył awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. 

Reklama

Ostatnim razem Wisła spadła – wraz z Pogonią Szczecin – z najwyższej ligi po sezonie 2006/2007 i następne rozgrywki spędziła w 2. lidze, będącej wówczas drugim poziomem rozgrywek. Przyznać trzeba, że w dobrym towarzystwie, bo o awans walczyły wówczas między innymi: Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław, Piast Gliwice i Arka Gdynia.

W drodze do Ekstraklasy płocczanie zaliczyli jeszcze trwający jeden sezon pobyt na trzecim poziomie. W 2. lidze wschodniej grali w sezonie 2009/2010, ale już kolejny sezon – wraz z Olimpią Elbląg – spędzili w 1. lidze.

Reklama

I warto jeszcze przypomnieć, że po sezonie 2015/2016 do Ekstraklasy Wisła awansowała wraz z Arką Gdynia. Dziś zespół z Pomorza znakomicie spisuje się w rozgrywkach 1. ligi, zajmując 1. miejsce w tabeli, i ma zamiar powrócić do piłkarskiej elity.

Jola Marciniak

Fot. Wisła Płock

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości