Reklama

Felieton

30/08/2001 12:38

Mo?e widzieli Pa?stwo w telewizji (wczoraj pokazywali) albo „na ?ywo” schronisko dla bezdomnych zwierz?t? Psy pozamykane w ciasnych, obskurnych klatkach, st?oczone na niewielkiej przestrzeni... A w tle m?odzieniec, obro?ca praw zwierz?t, obja?niaj?cy ?e one czuj? to samo, co cz?owiek.Nie wiem, czy ?w obro?ca pr?bowa? kiedykolwiek sp?dzi? cho? kilka godzin w takiej psiej klatce. Mnie wystarczy? rzut oka na ekran telewizora, by zada? sobie pytanie: to na tym ma polega? humanitarne traktowanie zwierz?t? Je?li pies odczuwa to samo co cz?owiek, to czy nie wola?by zosta? poddany u?pieniu (przepraszam – eutanazji), ni? prze?ywa? m?ki w tych klatkach? Wszak w?r?d ludzi zamkni?cie w klatce stosuje si? jako kar? dla powa?nych przest?pc?w! No, c??! Widocznie uczucia psa s?, jak niegdy? Partia, te same, ale nie takie same. I dla niego siedzenie w klatce jest lepsze, ni? u?pienie (przepraszam – eutanazja) czy te?, dla przyk?adu, przebywanie na wolno?ci. A w?a?nie! Dlaczego „obro?cy” z tak? zawzi?to?ci? zwalczaj? psy ?yj?ce na swobodzie, czyli bezpa?skie? Czy?by uwa?ali, ?e takie ?ycie jest dla zwierz?cia gorsze, ni? zamkni?cie w klatce? ?e mo?e ono cierpie? g??d, marzn?? w czasie zimy? Ale przecie? mo?na temu zaradzi?. Moja c?rka z kole?ank? karmi?y i poi?y psa, kt?ry zapl?ta? si? na nasze osiedle. Trwa?o to kilka dni, dop?ki nie znikn??, od?owiony zapewne przez „humanist?w” celem umieszczenia w schronisku. Czy zatem obro?cy praw zwierz?t nie powinni raczej zwalcza? zamykanie bezpa?skich ps?w w klatkach, a swoje wysi?ki skierowa? na pomoc w przetrwaniu na wolno?ci? Nakarmi?, napoi?, zaszczepi? (by nie zagra?a?y cz?owiekowi), bud? zrobi?, mo?e od czasu do czasu wyk?pa? w jakim? jeziorku czy rzeczce? I niech sobie ?yj? swobodnie, przynajmniej do czasu, gdy zaczn? si? gromadzi? w niebezpieczne dla ludzi watahy! A wtedy mo?e ?atwiej znajd? si? ch?tni, kt?rzy zechc? takiego zadbanego i odkarmionego „bezdomnego” przygarn??? Jakie? dziecko zacznie wierci? rodzicom dziur? w brzuchu: we?my tego ?adnego pieska, co nocuje ko?o naszego bloku! Jest to bardziej prawdopodobne, ni?: jed?my do schroniska i we?my jakiego? ?adnego pieska! Nieprawda?? Prawda?, prawda?... Ale takie dzia?ania wymagaj? wysi?ku, systematyczno?ci... Co innego „humanitaryzm urz?dowy”! O ile? to pro?ciej zorganizowa? „zadym?” w obronie praw, napisa? na p?ocie „zwierz? te? cz?owiek” albo pola? farb? futro jakiej? pani! No i apelowa? do urz?dnik?w, by zorganizowali wi?cej schronisk, gdzie pracownicy zatrudnieni na etatach opiekowaliby si? „zapuszkowanymi” pieskami i kotkami. Bo nigdy jako? nie s?ysza?em, by jacy? „obro?cy praw zwierz?t” zadeklarowali, ?e dla obni?enia koszt?w przedsi?wzi?cia b?d? w schronisku pracowa? za darmo. W ramach solidarno?ci z „pensjonariuszami”. Oo, co to, to nie! A mo?e si? myl?? Rozpoczyna si? nowy rok szkolny. W Ameryce ju? ponad milion dzieci zamiast w szko?ach publicznych, pobiera nauk? w domu. S? uczeni przez rodzic?w (g??wnie matki). W Polsce te? s? pojedyncze przypadki, zaciekle zreszt? zwalczane przez szkoln? biurokracj?. Mo?e b?dzie to pokolenie, kt?re rozpocznie walk? z „urz?dowym humanizmem”? Nie tra?my nadziei!

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości