Reklama

Felieton

18/10/2001 12:17

Wszystko wskazuje, ?e mamy za sob? fina? wyborczej rozgrywki. Czas wi?c na kilka s??w podsumowania. Trzy tygodnie temu pozwoli?em sobie na ma?e proroctwo.Dla przypomnienia cytat: Wynik jest przes?dzony, chocia?... Lider przysz?ych zwyci?zc?w nie wytrzyma? nerwowo i poda? wczoraj list? kandydat?w na szef?w kluczowych resort?w. I teraz nie wiadomo, jak nar?d przyjmie taki p?d do "wzi?cia odpowiedzialno?ci". Koniec cytatu. Okaza?o si?, ?e nar?d nie przyj?? dobrze i pojawi?y si? k?opoty. Na razie przezwyci??one i to z niewielkimi stratami. A wszystko dzi?ki innemu liderowi, tym razem ugrupowania, kt?re sprawi?o najwi?ksz? sensacj? w wyborach. Te? nie wytrzyma? nerwowo i ochoczo zg?osi? akces do przysz?ego rz?du. Dzi?ki temu pozycja przetargowa zwyci?zc?w uleg?a takiemu wzmocnieniu, ?e cena za wsparcie koalicyjne nie jest zbyt wyg?rowana. Przynajmniej na starcie. Co b?dzie dalej? Przed wyborami mia?em nadziej?, ?e ze wzgl?du na trudn? sytuacj? og?lnogospodarcz? i pami?? o niechlubnym ko?cu strategii TKM, zwyci?zcy zaproponuj? mniej radykalny jej wariant, kt?ry roboczo nazwa?em TKMD (Troch? K...a Mniej Doi?). Polega?aby ona na tym, by powstrzyma? w?asne szeregi od nadmiernego, acz zrozumia?ego p?du do przyssania si?. Do bud?etowej piersi, rzecz jasna. A przynajmniej odsun?? go troch? w czasie i nieco "ucywilizowa?". I chyba takie zamiary by?y. Wskazywa?y na to cho?by przedwyborcze zapowiedzi ograniczenia liczby stanowisk w administracji rz?dowej oraz likwidacji niekt?rych funduszy, fundacji, agencji i tym podobnych mechanizm?w wyci?gania ?rodk?w z pa?stwowej kasy. Jak na razie nikt tego pomys?u nie odwo?a?, ale pojawi? si? dodatkowy koalicjant, a co za tym idzie, dodatkowe zapotrzebowanie na, ?e tak powiem, bud?etow? karm?. Chyba, ?e... Wszak prawdziwego m??czyzn? poznaje si? po tym, jak ko?czy. Premier - elekt przed wyborami wprawdzie "da? cia?a", ale mo?e na koniec to on koalicjanta "wyry?ka" (to cytat z Olka Grotowskiego, M?ody Czytelniku)! Mo?na by si? pociesza? i tym, ?e w fundacjach i agencjach okopa? si? przeciwnik polityczny, licz?c na przetrwanie do nastepnych wybor?w. I by? mo?e nie b?dzie innego sposobu na wykurzenie go stamt?d, ni? ich likwidacja. Ale gdyby nawet, to zapewne w to miejsce powo?a si? inne, tym razem z odpowiedni? obsad?. Zgodnie z tez? Jacka Kuronia: Nie palcie komitet?w. Zak?adajcie w?asne! Lenin wiecznie ?ywy! W ka?dym razie dobrze, ?e p?ki co, nie dosz?o jeszcze u nas do porozumienia ponad podzia?ami pod has?em PKP (Pozw?lcie K...a Przetrwa?). Podsumowuj??, nie nale?y si? spodziewa?, ?e bud?et znacz?co ograniczy sw?j apetyt. A je?li nie, to my b?dziemy musieli zacisn?? pasa, bo to przecie? od nas pochodz? tzw. ?rodki bud?etowe. I nie wierzmy zbytnio w obiecanki, ?e zwi?kszone obci??enia dotyczy? b?d? w pierwszym rz?dzie najbogatszych. Gospodarka to naczynia po??czone. Tu docisn?, a tam si? wyleje. A poza tym, jak m?wi przys?owie, pr?dzej chudy wyci?gnie nogi ni? gruby schudnie...

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości