Reklama

Felieton

14/02/2002 12:35

Najbli?sze dwa tygodnie sp?dzimy przed telewizorem, ?ledz?c wydarzenia w Salt Lake City. No, mo?e nie wszyscy! Frekwencja zale?y od tego, co Pa?stwo ju? wiedz?, a ja jeszcze nie (pisz? ten tekst w czwartek): czy Adam Ma?ysz wygra na ?redniej skoczni?Je?li tak, entuzjazm w narodzie si?gnie szczytu. Jak w siedemdziesi?tym czwartym, kiedy ekipa Kazimierza G?rskiego zwyci??a?a na Mundialu. Ca?a Polska tym ?y?a, a boiska pe?ne by?y nast?pc?w Deyny, Laty i Tomaszewskiego. Teraz historia si? raczej nie powt?rzy. Przynajmniej u nas, na nizinach. Bo i jak tu na?ladowa? Ma?ysza, kiedy za oknem wiosna? A gdyby nawet "z?oto" zdoby?a para Zag?rska - Siudek, to w naszym by?ym mie?cie wojew?dzkim nie ma ani jednego sztucznego lodowiska! Naturalnego, ze zrozumia?ych wzgl?d?w, tak?e nie. Ze sport?w zimowych w P?ocku na wysokim poziomie uprawia si? tylko pi?k? r?czn? i p?ywanie (badminton w?a?nie spad? z ekstraklasy). Kiedy? w szczypiorniaka gra?o si? na asfalcie, p?ywa?o na basenach odkrytych, a ka?da sadzawka i g?rka przez ca?? zim? by?a okupowana przez dzieciarni?. Teraz wszystko si? pokr?ci?o. Basenu pod chmurk? nie u?wiadczysz, ?y?ew i nart nie op?aca si? dzieciom kupowa?, bo nie wiadomo, czy zima da szans? na szale?stwo cho?by przez kilka dni... Tote? sezon zimowy dla dzieci i m?odzie?y oznacza najcz??ciej gry i zabawy przy komputerze. Je?li dalej sytuacja b?dzie si? rozwija? w tym kierunku, to organizatorzy igrzysk zimowych b?d? zmuszeni do daleko id?cych zmian w programie. Trzeba b?dzie ograniczy? tradycyjne bieganie, skakanie i ?lizganie na rzecz rozgrywek przy stoliku. Ju? by?y pomys?y, by do olimpiad zimowych w??czy? szachy i bryd?a. To czemu nie gry komputerowe? To? one bardziej kojarz? si? ze sportem, bo wymagaj? nie lada predyspozycji "fizycznych": refleksu, szybko?ci, b?yskawicznej orientacji. Czyli tak, jak w boksie czy hokeju... I tylko sylwetk? owi "sportowcy" pewnie nie przypominaliby stadionowych heros?w: przygarbiony okularnik o nerwowo rozbieganych oczkach zamiast tradycyjnego "mi??niaka"... Za to olimpiady zimowe sta?yby si? ?wi?tem ca?ego globu, a nie tylko kilkunastu kraj?w, kt?re maj? to szcz??cie, ?e na ich terenie s? jakie? porz?dne g?ry i nieco surowszy klimat. Co prawda w tegorocznych igrzyskach wystartuje na przyk?ad biegacz z Kenii, ale raczej w charakterze rozrywki dla zm?czonej emocjami publiczno?ci. A po rozszerzeniu programu na najwy?szym podium m?g?by stan?? na przyk?ad jaki? uzdolniony m?odzieniec z p??nocnego Mazowsza. Dajmy na to w konkurencji: "Skoki narciarskie 2002"! Albo Tomb Raider ile? - tam! Na razie to fikcja, ale komputer wkracza w r??ne dziedziny ?ycia tak agresywnie, ?e i sport pewnie si? nie obroni. A poniewa? "aren? zmaga?" ka?dy mo?e mie? w domu, to kto wie, czy za kilkadziesi?t lat nie doczekamy si? pierwszych igrzysk rozegranych przez internet? Do miasta - gospodarza zjechaliby tylko s?dziowie i dziennikarze, a sportowcy i publiczno?? w domu, przed telewizorem lub komputerem... I wtedy Adam Bachleda - Curu? b?dzie m?g? spokojnie powr?ci? do koncepcji Olimpiady w Zakopanem! Tymczasem ko?cz?, bo czas zacisn?? kciuki za Ma?ysza. Za chwil? na olimpijskiej skoczni pierwszy trening!

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości