Reklama

Fatalny początek

19/07/2017 09:33
W obecności 6889 widzów, na stadionie przy ul. Łukasiewicza, zainaugurowane zostały rozgrywki sezonu 2017/2018. Tak jak przed rokiem, Wisła mierzyła się z Lechią Gdańsk. Niestety, wynik nie był taki sam. Płocczanie przegrali 0: 2, a negatywnym bohaterem pojedynku był Dominik Furman.
Przypomnijmy, że 5 lipca dotarła do kibiców wiadomość, że po 5 latach współpracy z Wisłą Płock rozstaje się trener Marcin Kaczmarek. 11 lipca, trzy dni przed inauguracją rozgrywek, kontrakt z płockim klubem podpisał Jerzy Brzęczek. I choć mało kto się spodziewał cudów, to po meczu bardzo trudno było pogodzić się z porażką w tak kiepskim stylu.
Przed rokiem wynik spotkania otworzył w 15 min Marco Paixao. Pierwszą bramkę w sezonie 2017/2018 również strzelił, głową, Paixao, tyle że w 24 min. Akcję rozpoczął Mario Maloca, podał do Pawła Stolarskiego, a ten posłał futbolówkę na głowę napastnika Lechii, który umieścił ją w siatce.
Na drugiego gola w meczu kibice czekali do 37 min. Rzut rożny wykonywał Milos Krasic, „na słupku” stał Dominik Furman, który wydawało się, ma wszystko pod kontrolą, ale w chwili, gdy piłka zaczęła spadać, zrobił dwa kroki w przód. W to miejsce wbiegł Mateusz Matras, wpychając z 1. m udem piłkę do bramki. Już było wiadomo, że wyniku sprzed roku nie da się powtórzyć, za to straconą bramkę można było śmiało zapisać na konto Furmana. Po jego ewidentnym błędzie Wisła przegrywała 0: 2.
Kibice oczekiwali, że po przerwie Wisła rzuci się do ataku, niestety tak się nie stało. Co prawda niesamowitą szarżą popisał się w 53 min Arkadiusz Reca, który poszedł lewą stroną boiska, a rajd zakończył strzałem obronionym przez Dusana Kusiaka, ale to było wszystko w tej części pojedynku.
W 57 min za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Dominik Furman. W 61 min znów przed szansą na zdobycie kontaktowego gola stanął Reca, tym razem jednak nie trafił w światło bramki. Tymczasem płocczanie z minuty na minutę tracili coraz więcej siły, a goście wprost przeciwnie, zaczęli mocniej atakować. W 77 min przed szansą stanął Marco Paixao, minutę później strzelał Aleksandr Kovacevic, w 79 min mógł podwyższyć wynik Krasic, a w 83 min, z 5 m nad poprzeczką posłał piłkę Grzegorz Kuświk.
Wisła całkowicie została zepchnięta do defensywy, ale próbowała zaskoczyć rywali z kontry, w 90 min znakomitym podaniem popisał się Nico Varela, piłka poszybowała wprost do Kamila Bilińskiego, który nie trafił w bramkę.

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Damian Byrtek, Przemysław Szymiński, Paul Pirvulescu – Damian Rasak, Dominik Furman, Giorgi Merebaszwili, Piotr Wlazło (71 Nico Varela) – Arkadiusz Reca (80 Jakub Łukawski), Mateusz Piątkowski (68 Kamil Biliński).
Lechia Gdańsk: Dušan Kuciak – Paweł Stolarski, Michał Nalepa, Mario Maloča, Jakub Wawrzyniak – Lukáš Haraslin, Daniel Łukasik (59 Aleksandar Kovačevič), Mateusz Matras, Miloš Krasić (81 Grzegorz Kuświk) – Marco Paixăo (80 Mateusz Lewandowski), Flavio Paixăo.
Pozostałe wyniki: Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 1: 2, Cracovia – Piast Gliwice 1: 1, Górnik Zabrze – Legia Warszawa 3: 1, Arka Gdynia – Śląsk Wrocław2: 0, Bruk Bet Nieciecza – Jagiellonia Białystok 0: 1, Lech Poznań – Sandecja Nowy Sącz 0: 0, Korona Kielce – Zagłębie Lubin rozegrany został w poniedziałek.
Powiedzieli po meczu
Jerzy Brzęczek, trener Wisły Płock: – Moja ocena tego meczu nie może być pozytywna, nie tak sobie wyobrażałem ten debiut. W pierwszej połowie tworzyliśmy za mało sytuacji. Z powodu problemów w organizacji gry, zmieniliśmy ustawienie, kryliśmy w strefie. Popełniliśmy duży błąd przy straconej bramce z rzutu rożnego. To kosztowało nas dużo siły psychicznej. W drugiej połowie głupia czerwona kartka dla Dominika Furmana uspokoiła grę Lechii. My grając w dziesiątkę doprowadziliśmy do 2-3 bardzo dobrych sytuacji, mogliśmy zdobyć kontaktową bramkę. Reasumując uważam, że po pierwszym meczu mamy dużo materiału do analizy, zdajemy sobie sprawę gdzie jesteśmy i ile pracy jest przed nami. Zawodnicy muszą się przyzwyczaić do innego stylu gry, ale jestem pewien co do tego, że mamy umiejętności i z czasem będziemy prezentować się zdecydowanie lepiej.
Najlepszym zawodnikiem na boisku w płockiej drużynie był 21-letni Damian Rasak.
– Nie tak sobie wyobrażaliśmy ten mecz – powiedział Rasak. – Byliśmy bojowo nastawieni, wyszliśmy na boisko z myślą tylko o 3 pkt. Niestety nie udało się, Lechia była lepszym klubem. Dwie bramki w I połowie zaważyły na wyniku, potem graliśmy w dziesiątkę, niestety nie udało się, teraz musimy skoncentrować się na następnym pojedynku z Lechem Poznań, który też nie będzie łatwym przeciwnikiem. Na wynik spotkania miała wpływ I połowa, zaczęliśmy niemrawo. To nie my, a Lechia miała wszystko pod kontrolą, oni lepiej operowali piłką, lepiej się poruszali, widać było u nich zgranie. My też próbowaliśmy, ale niewiele nam wychodziło, a wynik odzwierciedla to, co działo się na boisku.

Jola Marciniak





Tabela po 1. kolejce



1
Górnik Zabrze
1
3
3 : 1


2
Arka Gdynia
1
3
2 : 0


3
Lechia Gdańsk
1
3
2 : 0


4
Wisła Kraków
1
3
2 : 1


5
Jagiellonia Białystok
1
3
1 : 0


6
Cracovia
1
1
1 : 1


7
Piast Gliwice
1
1
1 : 1


8
Lech Poznań
1
1
0 : 0


9
Sandecja Nowy Sącz
1
1
0 : 0


10
Korona Kielce
0
0
0 : 0


11
Zagłębie Lubin
0
0
0 : 0


12
Pogoń Szczecin
1
0
1 : 2


13
Bruk Bet Nieciecza
1
0
1 : 2


14
Legia Warszawa
1
0
1 : 3


15
Śląsk Wrocław
1
0
0 : 2


16
Wisła Płock
1
0
0 : 2


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości