Reklama

Europa zmienia priorytety

20/02/2014 08:47
Rozpoczął się cykl konsultacji nowego programu operacyjnego dla Mazowsza. W ostatni piątek w Płocku odbyło się pierwsze spotkanie, podczas którego marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik wyjaśniał zainteresowanym różnice w możliwości pozyskiwania unijnych pieniędzy w transzy 2014–2020.
Przede wszystkim pamiętać trzeba, że Mazowsze traktowane jest teraz przez Unię Europejską jako region lepiej rozwinięty. W efekcie przypadnie nam około 700 mln euro mniej niż w latach 2006–2013. Po drugie zmieniają się priorytety w wydawaniu unijnych pieniędzy w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2014–2020. Bardzo znacznemu ograniczeniu ulegną możliwości sięgnięcia po unijne pieniądze z przeznaczeniem na przykład na budowę dróg czy kanalizacji. Za to najchętniej dotowane przez Unię będą działania związane z pobudzaniem gospodarki, zastosowaniem dokonań naukowych w biznesie i wspieraniem przedsiębiorczości, przede wszystkim drobnej i średniej. Unia Europejska mocno stawia na odnawialne źródła energii. Przypomnijmy, że w sumie na Mazowsze trafi około 3,7 mld euro. Z tego 2,1 mld euro to pieniądze zawarte w RPOWM 2014–2020, a o kolejne 1,7 mld euro beneficjenci z Mazowsza będą się mogli ubiegać w programach krajowych. Właśnie w ramach tych ostatnich w dalszym ciągu funkcjonować będą możliwości finansowania takich inwestycji, jak budowa kanalizacji czy dróg.
– Mamy obowiązek realizacji wydatków na określone cele – mówi Adam Struzik. – W kontekście Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego [który wraz z Europejskim Funduszem Społecznym tworzy na Mazowszu jeden program operacyjny – przyp. autora] chodzi przede wszystkim o procesy, które w konsekwencji podniosą konkurencyjność naszej gospodarki. Drugi ważny obszar EFRR to energetyka, a trzeci – budowanie społeczeństwa informacyjnego. Z kolei jeśli chodzi o EFS, to w tym wypadku nacisk położony będzie na 3 najważniejsze cele: rynek pracy, walkę z biedą i wykluczeniem społecznym, a także szeroko rozumianą edukację, którą zamknąłbym sformułowaniem: „Od przedszkola do seniora”.
Zdaniem Stefana Kotlewskiego, przewodniczącego Komisji Strategii Rozwoju Regionalnego i Zagospodarowania Przestrzennego w sejmiku województwa mazowieckiego, nowy okres programowania wydawania pieniędzy unijnych diametralnie zmieni obraz naszego województwa. Przede wszystkim przez pryzmat ekologiczny i pryzmat nowych technologii. Jednak zdaniem wielu samorządowców z naszego regionu takie wskazane przez urzędników unijnych priorytety nie do końca odpowiadają potrzebom chwili. Niektórzy twierdzą, że są mało rozwojowe dla krajów, których poziom gospodarczy różni się bardzo od krajów wysoko rozwiniętych. Nasi samorządowcy woleliby póki co większą garścią korzystać z projektów twardych – na rozwój infrastruktury. Ekologia kosztem nowych dróg to – twierdzą – rozwiązania dobre dla Francji i Niemiec, ale niekoniecznie dla Polski.
Problemem w RPOWM 2014–2020 jest też poziom dofinansowania projektów. Będzie on teraz sięgał maksymalnie 80% (dotychczas było to 85%). Część projektów (w działaniach skierowanych do przedsiębiorców i samorządów) będzie mogła być realizowana nie w oparciu o dotacje, ale na bazie finansowania zwrotnego, czyli pożyczek. Już teraz część inwestycji (np. rewitalizacja miast i projekty związane z ekonomią energetyczną) powstaje w ramach takiego wsparcia. Na Mazowszu funkcjonują już inicjatywy JESSICA (płockim przykładem może być ostatnio podpisana umowa na pożyczkę dla Ryneksu na rozbudowę dworca) i JEREME. O wyborze projektu będzie w jakiejś mierze decydować jego zgodność z tzw. inteligentnymi specjalizacjami (np. bezpieczna żywność, inteligentne systemy zarządzania). Każde z województw miało je wskazać dla swojego regionu. Starający się o dotacje będą także musieli pamiętać o tym, że projekty muszą być odzwierciedleniem realnych potrzeb regionu – Strategii Rozwoju Województwa Mazowieckiego, a ich diagnoza oparta jest m.in. na wynikach konsultacji społecznych, prowadzonych w całym województwie już od roku 2011.
Koncepcja spotkań regionalnych, z których pierwsze odbyło się w Płocku, wynika z konieczności zamknięcia procesu negocjacyjnego. Władze Mazowsza chcą go zakończyć do 15 marca. 10 kwietnia tego roku RPOWM 2014–2020 musi być przedstawiony Komisji Europejskiej. Dotychczas z terenu woj. mazowieckiego zebrano około 2 tysięcy opinii, które wpłyną na ostateczny kształt Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2014–2020.
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przy okazji spotkania konsultacyjnego w Płocku zapytaliśmy marszałka Struzika o kwestię dla wielu najważniejszą: kiedy doczekamy się pierwszych unijnych pieniędzy z rozdania 2014–2020. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że oczekiwania i założenia mazowieckich samorządowców są takie, by jeszcze na jesieni tego roku można było ogłosić pierwsze konkursy. A dużo w tej kwestii zależy od decydentów z Brukseli. Pewne procesy mogą być opóźnione chociażby z powodu wymiany personalnej spowodowanej nowymi wyborami do Europarlamentu. Dlatego – co podkreślił przewodniczący Kotlewski – trzeba życzyć marszałkowi, żeby nasze negocjacje z Brukselą zakończyły się jak najszybciej. Realnie rzecz ujmując, na pierwsze pieniądze z Unii w ramach zarówno RPOWM jak i programów krajowych liczyć można naszym zdaniem dopiero w roku przyszłym.
Tomasz Szatkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości