Płocka Jagiellonka to szkoła, w której nie brakuje miejsca na naukową przygodę. A taką zapewnia uczniom realizowany w szkole od wielu lat program ERASMUS+. To – jak mówią nauczyciele i uczniowie – droga otwierająca drzwi do wspaniałego doświadczenia, pełnego ciekawych projektów, pomysłów i wyzwań. Podejmowania ważnych, aktualnych tematów z różnych obszarów życia. A także poznawania niezwykłych miejsc i ludzi.
Uczniowie Jagiellonki z pełnym przekonaniem mówią, że udział w erasmusowych projektach i spotkaniach to dla nich przygoda życia.
– Dzieje się dużo, ciekawie. Jest wiele aspektów bardzo interesujących, inspirujących i wciągających młodych ludzi. Chociaż jest jeden minus – taki, że te spotkania zbyt szybko się kończą – mówią ze śmiechem uczniowie Jagiellonki, uczestniczący w jednym z ostatnich projektów z udziałem gości z Dunkierki.
Działania, wyjazdy, spotkania organizowane w ramach Erasmusa to okazja do tego, by się sprawdzić, odkrywać nowe, rozwijać swoje pasje, uczyć historii innych krajów, szkolić umiejętności językowe – w tym przypadku dokładnie w zakresie języka angielskiego, który jest językiem projektowym. Ale także poznać przyjaciół. Tak było w przypadku Alicji Staniewskiej, uczennicy klasy III d (biologiczno-chemicznej) LO im. Wł. Jagiełły w Płocku, która podczas jednej z wymian poznała swoją najlepszą przyjaciółkę, pochodzącą z Włoch.
W erasmusowym spotkaniu Alicja uczestniczyła już po raz trzeci.
– Dlaczego? Bo po pierwsze poznaję wspaniałych ludzi, historię, tradycję i codzienne życie naszych rówieśników z innych europejskich krajów. Mamy tu okazję do nawiązywania znajomości, przyjaźni. Po drugie tematy wybierane przez Erasmusa są bardzo interesujące, potrzebne, dotyczą naszego życia, przyszłości. Teraz rozmawialiśmy o różnorodności biologicznej, globalnym ociepleniu, o tym, jak ludzie wpływają na planetę. Nie ukrywam, że cieszę się, iż częścią tego projektu są wyjazdy, zwiedzanie. Ale udział w Erasmusie to nie tylko czas wolny i relaks. To świetna wspólna praca. Dlatego zachęcam młodsze koleżanki i kolegów do udziału, jeśli tylko mają taką okazję. Ja podczas wcześniejszego spotkania z grupą włoską poznałam swoją najlepszą przyjaciółkę. Poza tym naprawdę pękają bariery językowe, tego się nawet nie zauważa – dzieli się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi udziału w projekcie Alicja Staniewska.
Reklama
Tegoroczne działania w ramach projektu Erasmus+ to już kilka spotkań projektowych, między innymi z uczniami z Palermo czy z irlandzkiego Bridgetown College. Kolejne odbyło się z rówieśnikami z Dunkierki. Wspólnie spędzony czas młodzież przeznaczyła na oglądanie i tworzenie tematycznych filmów, przygotowywanie edukacyjnych plakatów, dyskusje dotyczące bioróżnorodności biologicznej, ocieplenia klimatu, ratowania planety, a także na poznawanie polskiej i francuskiej historii, tradycji i codziennego życia nastolatków.
Szymon Fuksiński, uczeń klasy III d płockiej Jagiellonki, dodaje, że oprócz konkretnych działań związanych z tematem danej wymiany jest to wielka możliwość do przełamania barier: zarówno tych językowych, jak i społecznych. W Erasmusie Szymon uczestniczył drugi raz.
– To dobra opcja dla każdego. Osób otwartych na poznawanie nowego, jak i tych zamkniętych w sobie, które mogą przełamać swoje obawy, lęki. Formuła pracy, nauki inna od standardowych zajęć wyzwala naprawdę wiele możliwości. Polecam każdemu, kto ma taką okazję, aby w tym uczestniczył – zachęca do udziału w projektowych spotkaniach Szymon Fuksiński.
Reklama
Tym razem gośćmi Jagiellończyków byli uczniowie z liceum Jean Bart w Dunkierce z klasy o innowacji ERASMUS. Towarzyszyli im nauczyciele: Caroline Milot i Fabrice Tondeur.
– Do Płocka przyjechało 15 uczniów. Mają okazję pracować nad projektem związanym z aktualnymi tematami w języku angielskim, wspólnym dla wszystkich uczestników projektu. Jest to niezwykle ciekawe spotkanie, bo program Erasmus+ pozwala budować pokolenie przyszłości, które korzysta z różnych form nauczania, z podejścia kulturowego, zależnie od położenia geograficznego państw biorących udział w programie, wokół uniwersalnych wartości europejskich – powiedziała Caroline Milot.
Reklama
Uczniowie z Dunkierki, którzy podczas wyjazdu do Płocka zadebiutowali w projekcie ERASMUS+, podkreślali, że Płock jest bogaty w historię, a architektura zbliżona jest do tej w małych francuskich miasteczkach.
O wymianie erasmusowej francuscy licealiści mówili, że uczestnicząc w takich projektach, poszerzają swoją wiedzę, umiejętności językowe, poznają ogólnoświatowe trendy, problemy. A wspólnie z rówieśnikami z innych krajów mogą szukać pomysłów na ich rozwiązanie.
– Mamy podobne problemy i dążenia, jeśli chodzi o kwestie klimatyczne. Może różne problemy zaawansowania, ale system zwalczania podobny. Sporo nas łączy, podobnie jak i w takim codziennym życiu. Chociaż nastolatkowie polscy – płoccy mają większą swobodę w stylu bycia i życia. We Francji szkoła jest bardziej restrykcyjna – powiedział Mateo Marin, jeden z uczestników projektu z Dunkierki.
Reklama
Jasmine Fournier dodała, że pierwszy pobyt w Polsce i Płocku jest dla nich bardzo ciekawy.
– Pozytywne zaskoczenie, bardzo mili ludzie, piękne miasto. Jedyna trudność... to język polski, bardzo wymagający. W bitwie na trudność językową to język polski wygrywa – mówi, śmiejąc się, Jasmine.
Podczas spotkania nie zabrakło kulinarnych odkryć. Tu wśród francuskich gości furorę zrobiły między innymi pierogi z mięsem i kluski. Płocko-francuski projekt zakończył się wnioskami, które – jak podkreślają uczestnicy z obu szkół – otworzą głowę i możliwości do dalszego poznawania, zgłębiania tematu i rozwijania się.
Koordynująca projekty ERASMUS+ Agnieszka Kasprzycka, wicedyrektor LO im. Władysława Jagiełły w Płocku, podkreśla, że cieszy ogromne zaangażowanie uczniów.
– Tym razem nasze działania skoncentrowane były wokół tematu bioróżnorodności. Patrząc na udział uczniów, mogę powiedzieć, że czują swoją odpowiedzialność za teraźniejszość i przyszłość planety. Dając młodym ludziom impuls w postaci tematycznego filmu, dyskusji, spotkania z ekspertami, widzimy, że bardzo chętnie włączają się, aktywnie działają. Potwierdzeniem zasadności takich działań są też opinie uczniów, którzy mówią, że jest to dla nich niezwykle ważne, rozwijające doświadczenie – podsumowuje tydzień projektu Agnieszka Kasprzycka.
Reklama
Uczestnicy brali udział w różnego rodzaju aktywnościach, działaniach związanych z tematem bioróżnorodności. Była wizyta i warsztaty w płockim Ogrodzie Zoologicznym, wizyta w łódzkim Orientarium, gdzie młodzież miała spotkanie dotyczące znaczenia oleju palmowego i bezpiecznego pozyskiwania tego surowca, które nie prowadzi do degradacji środowiska.
– Uczniowie oglądali film o życiu na naszej planecie. Był on punktem wyjścia do dyskusji na temat tego, jak mamy żyć, zachowywać się, aby nie szkodzić Ziemi, jakie są możliwości rozwiązań pozwalających zapobiegać złym skutkom naszych zachowań – przedstawia zakres tematów podejmowanych podczas projektu odbywającego się w Jagiellonce dyrektor Kasprzycka.
Reklama
Mówiąc o wymiernym efekcie realizowanych od kilku lat w Jagiellonce projektów ERASMUS+, dyrektor Kasprzycka podkreśla, że najważniejsza jest satysfakcja uczniów.
– Na tyle duża, że po jednym projekcie uczniowie chcą dołączyć do kolejnego. To doskonalenie umiejętności językowych, świetny sposób na rozwój społeczny, otwieranie się na poznawanie innych kultur, tradycji. Mnóstwo zalet bardzo ważnych dla młodych ludzi w ich dalszym rozwoju – mówi Agnieszka Kasprzycka.
Fot. LO im. Władysława Jagiełły w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze