Instytut Nauk Ekonomicznych PWSZ w Płocku, z siedzibą w Trzepowie Nowym, podsumował trzy pierwsze lata swojej działalności. Na sumę doświadczeń składa się przede wszystkim 382 dyplomantów (z tego 211 na studiach dziennych i 171 na zaocznych) i 81 % obronionych prac licencjackich. Kadra naukowo-dydaktyczna uczelni deklaruje, że misją Instytutu jest szerokoprofilowe przygotowanie absolwentów na rynek pracy. Najogólniej rzecz biorąc chodzi o to, aby uczelnia ekonomiczna w żadnym razie nie „produkowała” absolwentów, którzy zmuszeni będą korzystać z zasiłku dla bezrobotnych. Określając kierunki kształcenia, bierze się więc pod uwagę potrzeby zmieniających się struktur gospodarki w regionie płockim, a z drugiej elastyczność zdobytych kwalifikacji, co ułatwi dostosowanie do zmian. Niebawem na rynku ukaże się już drugi tom „Nauk ekonomicznych” (pierwszy nakładem Wydawnictwa PWSZ w Płocku wydano w 2002 r.), de facto najbardziej aktualny podręcznik do nauki ekonomii.
Na uczelni (wykłada tu obecnie 25 pracowników naukowych, w tym 4 profesorów i 12 doktorów) można zdobyć dwie specjalizacje: finanse i rachunkowość (kształci się tu kadry dla banków, przedsiębiorstw i urzędów, z uwzględnieniem wymogów UE – absolwent ma szanse zdobyć zawód księgowego, doradcy podatkowego, finansowego, może prowadzić biuro rachunkowe) oraz zarządzanie i marketing w agrobiznesie (absolwenci zdobywają wiedzę w zakresie sektora rolno-żywnościowego i jego otoczenia, m.in. firm obracających i handlujących żywnością czy konsultingowych). O tym mówiono m.in. podczas konferencji medialnej, głównie poświęconej tematowi rynku pracy dla absolwentów Instytutu Nauk Ekonomicznych PWSZ: – Nasz instytut jest jedyną tożsamą uczelnią w regionie. Trzy lata temu po raz pierwszy przyjęliśmy do niej ludzi, którzy chcieli wyjść ze swoich środowisk. Teraz wielu z nich zamierza założyć własną firmę i połączyć zdobyte wcześniej w szkołach średnich umiejętności z wiedzą ekonomiczną – mówiła prof. dr hab. Katarzyna Duczkowska-Małysz.
Prof. Magorzata Duczkowska-Piasecka przekonywała, że z uczelni wyszli bardzo dobrzy absolwenci: – Dokładnie śledziliśmy ich rozwój, są dojrzali, wielu z nich pisało prace na temat tego, jak założyć własną firmę, na przykład kawiarenkę internetową, szkółkę ogrodniczą, piekarnię, związaną z produkcją mleka czy też hodowlą strusi.
Wicedyrektor INE mgr inż. Piotr Uździcki zauważył, że zainteresowanie uczelnią z roku na rok rośnie, ponieważ jest jedyną bezpłatną uczelnią w regionie. Instytut uczy, jak wykorzystywać ekonomię w praktyce o tym profilu, a zgodnie z duchem czasów pomoże w szukaniu pieniędzy pochodzących z funduszy strukturalnych UE. Wszystkie podejmowane przez Instytut działania zmierzają do usamodzielnienia absolwentów. Mogą oni kształcić się dalej na studiach magisterskich (najwięcej wybiera SGH, SGGW, UW, część kształci się m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Włoszech). Z tych m.in. powodów uczelnia cieszy się zainteresowaniem absolwentów 106 szkół średnich niemal z całej Polski, choć najwięcej z regionu płockiego. W tym roku na pierwszy rok przyjętych zostanie 320 osób (na miejsce przypada 3,5 kandydata). Co warte odnotowania, studenci na pytanie o najczęściej czytaną gazetę, przede wszystkim wymieniają „Tygodnik Płocki”.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze