Reklama

Echa rosyjskiego embarga

05/08/2014 12:12
Rosyjskie embargo na dostawy polskich owoców i warzyw nie ominęło sadowników z Mazowsza Płockiego. Zwłaszcza producenci jabłek mają powody do zmartwień, bo Rosja była chłonnym rynkiem. Specjaliści nie wykluczają bankructw sadowniczych gospodarstw.
Rosja wprowadziła embargo na początku sierpnia. Zakazała wwozu z Polski owoców i warzyw, m.in. świeżych jabłek, gruszek, wiśni, śliwek i wszystkich odmian kapusty. Ta decyzja to przede wszystkim cios w polskich producentów jabłek, bo Rosja była głównym rynkiem eksportowym dla polskich owoców. W ubiegłym roku Polska wyeksportowała 1,2 mln ton jabłek, w tym 900 tys. ton do Rosji. W tym roku od początku stycznia do teraz wyeksportowano 500 tys. ton owoców i warzyw na rynek rosyjski. Z danych resortu rolnictwa wynika, że w pierwszych pięciu miesiącach eksport jabłek do Rosji wyniósł 345 tys. ton, wartych 122 mln euro. Polscy sadownicy liczyli, że 600–700 tys., a może nawet 800 tys. ton jabłek z tegorocznych zbiorów z drugiej części roku trafi na rosyjski rynek. Tak się już nie stanie.
Embargo nie ominęło sadowników z Mazowsza Płockiego. (gsz)
fot. Dariusz Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości