Reklama

Dziewiąty mecz bez zwycięstwa. Remis uratowany

18/04/2021 17:21

Kiedy w 60. min Bartosz Bida strzelił gola na 2:0 dla Jagiellonii, wydawało się, że nowy trener nie zdołał odmienić wizerunku drużyny Wisły. Bo choć płocczanie mogli być chwaleni za grę, to za wynik już nie.

Tymczasem w 79. min po rzucie wolnym Mateusza Szwocha piłka odbiła się od słupka i jakimś cudem wpadła do siatki. To był gol kontaktowy, wyjątkowo dziwny, ale ważne, że zaliczony na korzyść Wisły Co prawda w 85. min goście strzelili trzeciego gola, ale bramka Jesusa Imaza nie została uznana, VAR zdecydował, że bramka padła ze spalonego.

Sędzia doliczył 6 minut do regulaminowego czasu. I w ostatniej akcji, której dokładny opis czytelnicy znajdą we wtorkowym wydaniu Tygodnika, po strzale Alana Urygi piłka znalazła się w siatce. Mecz zakończył się remisem 2:2. Jol.

Reklama

Jol

Fot. Dariusz Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości