Reklama

Dwie strony medalu

14/11/2013 09:19
Gmina Łąck chce być postrzegana jako gmina turystyczna, ale turystyczni przedsiębiorcy nie tylko z okolic Jeziora Zdworskiego twierdzą, że niewiele ona robi, a czasami wręcz przeszkadza w rozwoju turystyki. Wójt Łącka, Zbigniew Białecki, nie zgadza się z tymi zarzutami. – Robimy wszystko, aby rozwijała się turystyka w tym rejonie – mówi.
Jezioro Zdworskie to największe naturalne jezioro w województwie mazowieckim. To wokół niego znajdują się znane turystyczne miejscowości, m.in. Koszelówka, Matyldów, Zdwórz. – Kilkanaście lat temu wokół jeziora było ponad dziesięć ośrodków turystycznych. Dziś zostały jeden–dwa. Niestety uważam, że wpływ na to miała również polityka gminy – mówi Krzysztof Kazimierczak, właściciel ośrodka Zacisze Bis w Koszelówce. I dodaje: – My nie oczekujemy jakiejś wielkiej pomocy ze strony gminy. Chcielibyśmy tylko, żeby nam nie przeszkadzała w prowadzeniu ośrodków. Wtóruje mu Robert Nowakowski, sołtys Zdworza: – Od lat karmieni jesteśmy obietnicami, jak to będzie wspaniale. Ale nie są one spełniane.
Jakie zastrzeżenia mają turystyczni przedsiębiorcy? Podnoszą sprawę podatków, jakie muszą płacić na rzecz gminy. Uważają, że przy specyfice ich działalności płacenie podatków za cały rok jest dla nich trudne do udźwignięcie, a sezon trwa trzy–cztery miesiące, a podatki trzeba zapłacić za 12 miesięcy i to, co zarobią i mogliby zainwestować w ośrodki, muszą oddać gminie. Przeszkadzają im także wyłączenia wody w trakcie sezonu. Ich zdaniem to efekt braku awaryjnego zasilania dla gminnego wodociągu w Zaździerzu.
– Wyłączenie prądu równa się brakowi wody w ośrodku. A turysty nie obchodzi, dlaczego nie może się umyć – mówi Krzysztof Kazimierczak.
Podnoszą też kwestię prowadzenia budowy sieci kanalizacyjnej w trakcie sezonu, co powoduje wyłączenia wody. Chwalą gminę za budowę ścieżek rowerowych, ale zastanawiają się, dlaczego nie ma ścieżek wokół Jeziora Zdworskiego. Ich zdaniem źle na rozwój turystyki w tym rejonie wpływają brak komunikacji autobusowej z Płockiem czy cofnięcie dofinansowania dla Galerii Koszelówka i jej upadek oraz przejęcie przez gminę plaży w Grabinie i ustawienie na niej znaków zakazu kąpieli. Wytykają gminie brak spotkań przed sezonem turystycznym, które kiedyś były standardem. Ich zdaniem gmina stara się też być największym turystycznym pracodawcą, a to raczej nie jest jej rola.
Wójt Łącka, Zbigniew Białecki, odpiera większość zarzutów. – Jestem przekonany, że turystyka nad Jeziorem Zdworskim będzie się rozwijać. Jesteśmy w trakcie realizacji, chyba największej w powojennej historii gminy, inwestycji. To budowa sieci kanalizacyjnej wokół jeziora. Bez niej turystyka zaczęłaby tu zamierać – mówi Zbigniew Białecki. Dodaje, że modernizowane są już ośrodki Borowik czy Magdalenka, że są osoby prywatne zainteresowane inwestowaniem w turystykę. Zaznacza, że takie inwestycje zazwyczaj prowadzi się wiosną, latem oraz jesienią, a tymczasem trzeba uzbroić się w cierpliwość i znosić niedogodności do zakończenia prac.
Odnosząc się do kwestii ścieżek rowerowych wokół jeziora, mówi, że powstaną, ale dopiero po wybudowaniu kanalizacji. Co do wyłączeń prądu, a co za tym idzie braku wody w ośrodkach, zapewnia, że zdarza się to rzadko, ale gmina kupi agregat prądotwórczy, żeby rozwiązać problem.
Niestety, zdaniem wójta nic się nie da zrobić w kwestiach podatkowych. – Gmina określa wysokość stawek, ale nie ma prawnych możliwości wprowadzenia sezonowości płacenia podatków – mówi Zbigniew Białecki. Nie zgadza się z zarzutem braku dofinansowania dla galerii Koszelówka. Mówi, że dopóki istniały stowarzyszenie i galeria, otrzymywały one dotację od gminy. Co do spotkań przed sezonem turystycznym, wójt zapewnia, że co roku w każdej miejscowości odbywają się zebrania, na których można poruszyć wszystkie tematy. A plaża w Grabinie formalnie nie jest plażą i stąd znaki zakazu kąpieli.
Wójt zapewnia, że gmina nie zamierza być turystycznym pracodawcą. – My zajmujemy się budową infrastruktury, tworzeniem warunków, żeby mogły powstawać plaże, ośrodki, mała gastronomia. Nikt przecież za nas nie wybuduje kanalizacji, ścieżek rowerowych czy dróg – mówi Zbigniew Białecki.    (gsz)
fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości