Rozpoczęła się faza play off w rozgrywkach PGNiG Superligi piłki ręcznej mężczyzn z udziałem ośmiu zespołów. Pierwsze spotkania wygrali: Vive Kielce, Azoty Puławy, Pogoń Szczecin oraz oczywiście Wisła Płock. Rewanże zaplanowano jeszcze w tym tygodniu.
Pozostałe cztery z Superligi: Zagłębie Lubin, Nielba Wągrowiec, Śląsk Wrocław i Wybrzeże Gdańsk walczą o dwa miejsca w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wiadomo, że w następnym sezonie z najlepszymi grać będą: Gwardia Opole i Borodino Legionowo.
W pierwszym meczu ćwierćfinału play off rozgrywanym w Orlen Arenie, a przypomnijmy, że na tym etapie rozgrywek gra się do dwóch zwycięstw, niespodzianek nie było. Początek spotkania nie napawał optymizmem.
Już w pierwszych minutach płocczanie stracili narzekającego na ból pleców Valentina Ghioneę, którego musiał zastąpić Michał Daszek. Zawodnik nie do końca dobrze radził sobie w tym spotkaniu. Co prawda goście nie wierzyli, że mogą sprawić niespodziankę, ale robili co mogli, by pokrzyżować plany Orlen Wiśle i zmusić podopiecznych Manolo Cadenasa do możliwie największego wysiłku.
Zwykle silnym punktem płockiej ekipy był bramkarz Rodrigo Corrales. W sobotnim meczu zawodnik nie spełniał oczekiwań, zastąpił go szybko Marcin Wichary, który prezentuje znacznie równiejszą formę.
Wbrew oczekiwaniom I połowa meczu była wyrównana. Goście nie zamierzali się poddać i uznać wyższości płockiej drużyny, która mozolnie walczyła o powiększenie przewagi. Wynik do przerwy 15:11 nie zadowalał żadnej z drużyn i zapowiadał znacznie ciekawszy pojedynek po przerwie.
I rzeczywiście, płocczanie wyszli na II połowę, jakby w przerwie naładowali akumulatory. W ciągu sześciu minut zdobyli pięć goli, nie pozwalając gościom ani razu trafić do siatki. W 37 minucie Orlen Wisła prowadziła już 22:12 i wiadomo było, że jest po meczu. Pierwsza wygrana w ćwierćfinale należy do Orlen Wisły. W najbliższą sobotę podopieczni Manolo Cadenasa zagrają drugi mecz. Miejmy nadzieję, że również pokonają rywali, co da im więcej czasu na przygotowanie się do Final Four Pucharu Polski.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze