Reklama

Drużyna MMKS Jutrzenka Płock wróciła do treningów. Będzie turniej 7-8 września

Od momentu objęcia funkcji przez nowy zarząd MMKS Jutrzenka Płock, czyli od 5 lutego, w klubie trwa intensywny okres zmian i działań. Jutrzenka, która jeszcze niedawno stała na krawędzi przepaści, teraz z każdym dniem umacnia swoją pozycję. Choć poprzedni sezon sportowo nie był priorytetem, pierwsza drużyna pokazała swój potencjał.

Po zakończeniu sezonu władze Jutrzenki poinformowały, że problemy klub ma już za sobą. Obecnie wiadomo, jak będzie wyglądał zespół w nowym sezonie, pojawiły się także nowe zawodniczki, również pozyskane na zasadzie transferów gotówkowych.

 

Na dziś skład zespołu wygląda następująco:

  • bramkarki: Laura Nowakowska, Oliwia Rogowska i Kinga Kamecka (transfer z SPR Gdynia),
  • skrzydłowe: Tara Mihić, Weronika Kowalewska, Klaudia Mękarska,
  • rozgrywające: Marlena Muras, Edyta Charzyńska, Aleksandra Rędzińska, Aleksandra Stasiak, Maja Kudźba, Zosia Igielska, Zuzanna Wereszczyńska, Adrianna Warda (transfer z SPR Gdynia),
  • obrotowe: Aneta Szczechowicz, Maja Sokołowska.

Bliskie finalizacji są również rozmowy z młodzieżową reprezentantką Ukrainy. Oprócz wzmocnienia składu, klub nawiązał współpracę z trenerem przygotowania motorycznego i fizycznego – Marcinem Malesą. Drużyna intensywnie pracowała również w wakacje, aby być w pełni gotowa do okresu przygotowawczego.

Reklama

 

MMKS Jutrzenka zgłosiła się do rozgrywek I ligi kobiet i Pucharu Polski, gdzie będzie rywalizowała z dwoma beniaminkami z Gdańska i Koszalina, spadkowiczem z Ligi Centralnej, jakim jest Sambor Tczew, a także drużynami SMS-u Płock, Bukowsko-Dopiewski KPR, MTS Kwidzyn, MKS Gniezno i Pyrki Poznań. Liga zapowiada się bardzo ciekawie, ponieważ poziom kilku drużyn będzie zbliżony i o końcowych miejscach w tabeli zdecydują detale. Płocczanki rozpoczną ligowe emocje w połowie października od domowego meczu z drużyną z Koszalina.

Reklama

Zanim jednak dojdzie do ligowych emocji, Jutrzenka zorganizuje turniej w dniach 7-8 września w Hali Chemika, gdzie rywalizować będzie z bardzo mocnymi zespołami: AZS AWF Handball Warszawa, PreZero APR Radom, SPR Pogoń Szczecin (czyli drużyny z Ligi Centralnej), SPR Sośnica Gliwice (spadkowicz z Ligi Centralnej) i lokalnym - przeciwko SMS Płock.

- Ciężka praca trwa od początku lutego, dokładnie od tego momentu budujemy mocne fundamenty na przyszłość. Wiele się udało, ale też wiele rzeczy jeszcze przed nami. Nie jest tak, że przyszłość mamy usłaną różami, ale robimy co możemy. Wiele rozmów trwa, jeszcze inne miały się rozpocząć, ale mówiąc szczerze, nie da się wszystkiego zrobić na już. Jednak nie spoczniemy dopóki nie dopniemy wszystkiego do końca. Najważniejsze na dziś jest to, że mamy załatwione wszystko, co potrzebne pod kątem spraw sportowych, rozwoju każdej zawodniczki i trenerów. Cieszy nas, że cały sportowy pion już startuje, a my możemy jeszcze mocniej skupić się na innych istotnych sprawach, które często dotyczą finansów. Poszerzyło się grono sponsorów, a to jedynie oznacza, że nasz pomysł ma sens. Mam nadzieję, że za kilka lat będziemy dumni z tego, co zamierzamy zbudować. Niech Płock stanie się miastem także sportu kobiecego. Mamy fajną drużynę piłkarek nożnych, mamy Jutrzenkę, oby te dyscypliny rosły w siłę. Choć nie jest łatwo, to wierzę, że dopniemy budżet i w maju lub czerwcu 2025 roku będziemy mogli się wspólnie cieszyć z osiągniętych celów – podsumował prezes Łukasz Chrobot.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości