Reklama

Drugi trener Wisły Płock Tomasz Tchórz: Lepiej grać gorzej, ale wygrywać

02/01/2019 09:20

Z asystentem trenera Kibu Vicuna rozmawia Jola Marciniak


– Jesteśmy po 20 kolejkach rozgrywek Ekstraklasy. Do zakończenia rundy zasadniczej pozostało każdej drużynie dziesięć spotkań. Wisła Płock i jej kibice nie mają chyba zbyt wiele powodów do zadowolenia?
– Jako trener nigdy nie jestem zadowolony z przegranego meczu. Czasami mówi się, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i mimo że rezultat nas nie zadowala, to można być optymistycznie nastawionym. Moim zdaniem, w piłce profesjonalnej lepiej jest grać gorzej, ale wygrywać, niż grać dobrze, ale nie osiągać rezultatów. Weźmy mecz z Wisłą Kraków. Graliśmy dobrze, zasługiwaliśmy na nieco więcej, ale nie mogę być zadowolony.

– Mieliśmy pecha, że w dobrej formie był Zdenek Ondrasek.
– Tak, to on pognębił naszą Wisłę. I co ciekawe, udało mu się to nie siłą, ale sprytem i umiejętnościami. Potrafił znaleźć się dokładnie w tym miejscu, gdzie powinien być. Dwie bramki, które straciliśmy, nie do końca były zasługą rywala. Pierwsza to błąd naszego zawodnika, który niefortunnie podawał do naszego bramkarza, a Ondrasek został sfaulowany. Drugi gol też był przypadkowy – piłka trafiła do niego po odbiciu od Igora Łasickiego. Wygrał spryt, a nie siła fizyczna. Zdenek na pewno zasługuje na pochwałę, bo jest napastnikiem, a strzelania bramek oczekują od niego trenerzy.

– Po 20 seriach rozgrywek sytuacja Wisły nie wygląda najlepiej. Spadamy w tabeli coraz niżej. Może nie ma obaw, że będziemy walczyć o utrzymanie, ale zbliżamy się do niebezpiecznej strefy spadkowej. Poza tym na fatalne wyniki odpowiadają kibice, którzy wolą siedzieć w domu i oglądać mecze w telewizji, bo brakuje emocji. A co ważniejsze – nie ma punktów, które moglibyśmy dopisać sobie do konta.
– Fakt, kibice przychodzą na stadion wtedy, gdy są dobre widowiska, wyniki i jest kontynuowana passa zwycięstw. W ostatnich meczach te wyniki nie były najlepsze i można zrozumieć kibiców, że wolą zostać w domach. Ale ja uważam, że powinni być z drużyną na dobre i złe i nie patrzeć na zespół tylko przez pryzmat wyników, ale szerzej. Namawiałbym kibiców, by wspierali drużynę, bo w tak trudnych chwilach są najbardziej potrzebni.

– Do następnego meczu zostało sporo czasu, dopiero 10 lutego zagramy z Legią w Płocku, jest więc czas porozmawiać o Tobie. Masz 26 lat i jesteś chyba najmłodszym drugim trenerem zespołu w Ekstraklasie?


Jola Marciniak
fot. Wisła Płock

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości