Reklama

Dopiero w październiku

08/07/2009 08:16

Już dziś wiadomo, że nie uda się dotrzymać terminu i od 1 września na pewno płocczanie nie będą mogli korzystać z pływalni miejskiej na Podolszycach. Powód – konieczność wymiany świetlików, które są w stanie uniemożliwiającym dalsze ich wykorzystywanie.

Firma Budus Katowice 12 stycznia przejęła miejską pływalnię na Podolszycach i rozpoczęła remont obiektu. Przypomnijmy, że basen został wyłączony z użytkowania przed niemal trzema laty, kiedy to okazało się, że budynek jest w kiepskim stanie technicznym. Określono zakres robót i wreszcie pod koniec ubiegłego roku udało się wyłonić wykonawcę remontu, za który miasto zapłaci około 5 mln zł.
Plan robót przewidywał, że placówka oddana zostanie tuż przed wakacjami. Niestety, mimo wykonywanych prac zgodnie z harmonogramem, pojawiają się przeszkody, z powodu których termin zakończenia remontu trzeba przekładać. Najprawdopodobniej dopiero w październiku dzieci i dorośli będą mogli wejść na wyremontowany obiekt.
Najtrudniejsze zadania zostały już wykonane i nic nie wskazuje na to, by pojawiły się kolejne przeszkody. W niecce sportowej została przeprowadzona próba wodna, która wykazała, że nowa izolacja jest całkowicie szczelna. Po próbie wykonawca rozpoczął układanie płytek ceramicznych w basenie sportowym.
Kolejny etap robót, to podobna próba w basenie rekreacyjnym. Jeśli wypadnie pozytywnie, robotnicy rozpoczną układanie glazury i terakoty nie tylko w nieckach, ale także na ścianach budynku.
Trwają także roboty instalacyjne w łazienkach, do kładzenia posadzek przygotowywane są pomieszczenia sauny. Na półmetku znajdują się prace związane z instalacją wentylacyjną na pływalni. Po zakończeniu tych prac rozpocznie się remont widowni.
Firma remontująca basen już dokonała rozdzielenia instalacji elektrycznej, do tej pory wspólnej dla basenu i znajdującej się obok szkoły. W najbliższym czasie rozdzielone zostaną również instalacje uzdatniania wody dla niecki oraz jaccuzzi.
W końcowej fazie znajdują się konieczne do wykonania prace przy remoncie dachu obiektu, a jednocześnie wykonywane są roboty przy elewacjach od strony bloków przy ul. Czwartaków.
Dodatkową, nieujętą w harmonogramie remontu pracą jest wymiana świetlików. – Projektant zdecydował, że koniecznie trzeba wymienić świetliki. Teraz czekamy na decyzję inwestora – tłumaczy Antoni Kafar, kierownik projektu. – Nie da się ich uszczelnić, nie można naprawić, trzeba je wymienić. Jak będzie decyzja pozytywna, a inna być nie może, wtedy czas wykonania remontu zostanie wydłużony. Powinniśmy zakończyć wszystkie prace w październiku. Do tej pory udało się wyłapać i ujawniać na bieżąco wszystkie niespodzianki, ale nie było ich zbyt wiele. Zakres prac jest większy tylko w niewielkim stopniu. Na tym etapie realizacji remontu nie powinno być już więcej niespodzianek.
Płocczanie, którzy lubili spędzać wolny czas na najlepszej pływalni miejskiej, młodzież ucząca się pływać i zawodnicy trenujący tę dyscyplinę sportu dopiero w październiku wrócą na basen. Mamy nadzieję, że ten termin zostanie dotrzymany.    Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości