Już dziś wiadomo, że nie uda się dotrzymać terminu i od 1 września na pewno płocczanie nie będą mogli korzystać z pływalni miejskiej na Podolszycach. Powód – konieczność wymiany świetlików, które są w stanie uniemożliwiającym dalsze ich wykorzystywanie.
Firma Budus Katowice 12 stycznia przejęła miejską pływalnię na Podolszycach i rozpoczęła remont obiektu. Przypomnijmy, że basen został wyłączony z użytkowania przed niemal trzema laty, kiedy to okazało się, że budynek jest w kiepskim stanie technicznym. Określono zakres robót i wreszcie pod koniec ubiegłego roku udało się wyłonić wykonawcę remontu, za który miasto zapłaci około 5 mln zł.
Plan robót przewidywał, że placówka oddana zostanie tuż przed wakacjami. Niestety, mimo wykonywanych prac zgodnie z harmonogramem, pojawiają się przeszkody, z powodu których termin zakończenia remontu trzeba przekładać. Najprawdopodobniej dopiero w październiku dzieci i dorośli będą mogli wejść na wyremontowany obiekt.
Najtrudniejsze zadania zostały już wykonane i nic nie wskazuje na to, by pojawiły się kolejne przeszkody. W niecce sportowej została przeprowadzona próba wodna, która wykazała, że nowa izolacja jest całkowicie szczelna. Po próbie wykonawca rozpoczął układanie płytek ceramicznych w basenie sportowym.
Kolejny etap robót, to podobna próba w basenie rekreacyjnym. Jeśli wypadnie pozytywnie, robotnicy rozpoczną układanie glazury i terakoty nie tylko w nieckach, ale także na ścianach budynku.
Trwają także roboty instalacyjne w łazienkach, do kładzenia posadzek przygotowywane są pomieszczenia sauny. Na półmetku znajdują się prace związane z instalacją wentylacyjną na pływalni. Po zakończeniu tych prac rozpocznie się remont widowni.
Firma remontująca basen już dokonała rozdzielenia instalacji elektrycznej, do tej pory wspólnej dla basenu i znajdującej się obok szkoły. W najbliższym czasie rozdzielone zostaną również instalacje uzdatniania wody dla niecki oraz jaccuzzi.
W końcowej fazie znajdują się konieczne do wykonania prace przy remoncie dachu obiektu, a jednocześnie wykonywane są roboty przy elewacjach od strony bloków przy ul. Czwartaków.
Dodatkową, nieujętą w harmonogramie remontu pracą jest wymiana świetlików. – Projektant zdecydował, że koniecznie trzeba wymienić świetliki. Teraz czekamy na decyzję inwestora – tłumaczy Antoni Kafar, kierownik projektu. – Nie da się ich uszczelnić, nie można naprawić, trzeba je wymienić. Jak będzie decyzja pozytywna, a inna być nie może, wtedy czas wykonania remontu zostanie wydłużony. Powinniśmy zakończyć wszystkie prace w październiku. Do tej pory udało się wyłapać i ujawniać na bieżąco wszystkie niespodzianki, ale nie było ich zbyt wiele. Zakres prac jest większy tylko w niewielkim stopniu. Na tym etapie realizacji remontu nie powinno być już więcej niespodzianek.
Płocczanie, którzy lubili spędzać wolny czas na najlepszej pływalni miejskiej, młodzież ucząca się pływać i zawodnicy trenujący tę dyscyplinę sportu dopiero w październiku wrócą na basen. Mamy nadzieję, że ten termin zostanie dotrzymany. Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze