30 czerwca 2020 kończy się kontrakt lidera drużyny Wisły, jej kapitana oraz reprezentanta Polski Dominika Furmana. Oczywiście zawodnik sam podejmie decyzję, co dalej zrobi ze swoją karierą, ale trudno się dziwić, że kibice od dawna dyskutują na tren temat - odejdzie,czy zostanie.
Chcemy "pospekulować" przy Waszej pomocy na temat przyszłości płockiego piłkarza. Powinien zostać, za "worek złota", jak ktoś żartobliwie wycenił zasługi zawodnika i określił honorarium, jakie powinien otrzymywać za grę w Płocku, czy odejść, bo więcej w Wiśle nie osiągnie.
Zapraszamy czytelników do aktywnego uczestnictwa w naszej zabawie. najciekawsze wypowiedzi wykorzystamy w tekście, który powstanie i zostanie opublikowany w jednym z najbliższych numerów Tygodnika Płockiego. Bez Was ta zabawa się nie uda.
Piszcie komentarze pod tekstem, meilujcie (jola.marciniak@tp.com.pl), wysyłajcie smsy (nr 502 301 650). Zobaczymy, jaką przyszłość dla Dominika Furmana widzą kibice.
Jola Marciniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cytując: "I tak Legia, panowie! I tak Legia..."
Powiem tak. Trochę się dziwię Legii tej inercji w stosunku do Furmana. W jego osobie mieliby doskonałego zawodnika.
Powinien zostać, jako zawodnik dużo wnosi do drużyny i jest jej głównym elementem
Ty Jolka weź się za poważne tematy za nasze pieniądze! Żarty sobie robisz czy jak? Za mało zajęć masz? To może w komentarzach napiszemy co powinnaś robić jak ci się nudzi?
Wszystko zależy jaka drużynę zbudują DS Jozwiak z prezesem Kruszewskim i o co będziemy walczyć. Poprzedni sezon i obecny to taki zastój i trzeba poważnie ruszyc na zakupy. Stadion bedzie dopiero za trzy lata i jeszcze nie wiadomo jak bedzie wyglądał. D. Furman pewnie chciałby powalczyć o cos w piłce przed 30 tka
Cytując: "I tak Legia, panowie! I tak Legia..."
Powiem tak. Trochę się dziwię Legii tej inercji w stosunku do Furmana. W jego osobie mieliby doskonałego zawodnika.
Powinien zostać, jako zawodnik dużo wnosi do drużyny i jest jej głównym elementem