Te trzy hasła mogą stać się mottem tegorocznych Dni Gąbina (26-27 maja 2001). Po raz siedemnasty mieszkańcy gminy i miasta mieli okazję wspólnej, radosnej zabawy, utrzymanej w tonie majowego pikniku. Ostatni weekend upłynął więc gąbinianom (choć nie tylko) w atmosferze kulturalno-rozrywkowego festynu.W ramach Dni Gąbina, w mieście, w sobotę z inicjatywy Europejskiego Centrum Młodzieży i Rozwoju Demokracji Lokalnej w Warszawie, odbyła się Płocka Olimpiada Niepełnosprawnych. Patronat nad imprezą objął biskup płocki Stanisław Wielgus (reprezentowany przez miejscowego proboszcza) i poseł Mariusz Ambroziak. Uczestnikami Olimpiady było około 130 niepełnosprawnych osób z terenu byłego województwa. Konkurencje sportowe rozegrane zostały na rynku i w hali sportowej przy gąbińskim gimnazjum. Sympatycznym i ciepłym zakończeniem Olimpiady (oczywiście poza uroczystością wręczenia dyplomów i pucharów) było ognisko integracyjne, w którym uczestniczyli niepełnosprawni wraz z wolontariuszami. Sobotnie i niedzielne popołudnia, wieczory i noce upłynęły pod znakiem dobrej zabawy, dla wielu szampańskiej. Wielbicieli teatru zachwyciło przedstawienie ekologiczne „Śpiąca królewna”, przygotowane przez dzieci ze Szkoły Podstawowej w Nowym Kamieniu. Miłośnicy tańca nie mogli oderwać wzroku od występu tanecznego grupy z MGOK w Gąbinie. Młodzi tancerze, przygotowywani przez Ewę Gieras, na scenie na Rynku zaprezentowali nieomal widowisko muzyczne, na które składały się układy tańca nowoczesnego, towarzyskiego i ludowego. Muzyczną inscenizację pokazało także ponad dwudziestu uczniów Zespołu Szkół w Gąbinie. Stworzony przez nich zespół wokalno-instrumentalny wykonał we współczesnej aranżacji stare, dobrze znane piosenki ludowe. Swoje niewątpliwe walory artystyczne i estradowe zaprezentował także Andrzej Afanasjew z krakowskiej Piwnicy pod Baranami, który wraz z zespołem zaprezentował program estradowy dla dzieci „Wujek Hipcio i przyjaciele” oraz program kabaretowy dla dorosłych. Mieszkańcy Gąbina i okolic podczas dwudniowego święta miasta mieli okazję wytańczyć się do utraty tchu. Przeboje zagraniczne i polskie grały zespoły amatorskie (Mega Rytm, Fest, Concord), utwory rockowe (DD-Truck). The Covers zagrał największe hity The Beatles, Rolling Stones i Czerwonych Gitar. Największą furorę wywołał sobotni koncert Krzysztofa Krawczyka. Występ artysty zgromadził około 5 tys. słuchaczy (!). Wielokrotnie bisując artysta zakończył koncert jedną ze swych pieśni religijnych. Wszyscy, jak jeden mąż, trzymając się z uniesione ręce, zaśpiewali wraz z Krawczykiem radosne „Alleluja”. Do muzycznego show dołączono nie mniej emocjonujący pokaz sztucznych ogni. W sobotę i niedzielę bawiono się w Gąbinie do godziny pierwszej – drugiej w nocy. Zapewne dlatego, że podobna, huczna impreza odbędzie się tu dopiero za rok... (eg) Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze