Reklama

Dlaczego podrożało pieczywo?

28/01/2004 16:00
Właściciele młynów mówią, że wzrost cen chleba, oczywiście uprzednio podyktowany wzrostem cen mąki, jest spowodowany tylko i wyłącznie złą gospodarką. Zboża z zapasów Agencji Rynku Rolnego, zamiast trafiać na rynek konsumpcyjny, trafiają na giełdę.
Ceny zboża na giełdach rosną od października ubiegłego roku. Automatycznie wzrastają ceny mąki. Być może są to tylko czasowe zawirowania na rynku, ale może też zdarzyć się i tak, że ceny mąki będą wciąż szły w górę: - Pszenica konsumpcyjna, która powinna być przerabiana na mąkę, trafia na giełdę, gdzie jest wykupywana przez wytwórnie pasz. W konsekwencji brakuje zboża na rynku – wyjaśnia Jerzy Krysiński z firmy Dubielak.
Wiele zarzutów pada pod adresem ARR, która powinna przekazywać zboża ze swych zapasów, bo przecież po to powstała, aby regulować zbyt zbóż na rynku. Tona pszenicy kosztuje obecnie ok. 700 zł. Producenci chleba, po podwyżce cen mąki (od października o 20 gr), jednym tchem wymieniają wzrost cen paliwa, oleju do ogrzewania, energii. Wyższe koszty produkcji w sposób nieunikniony przyczyniają się do wzrostu chleba. Chleb zwykły z piekarni Dubielak kosztuje obecnie 1,30 zł – jest droższy o 10 gr (dwa lata temu kosztował więcej, bo 1,40 zł). Cen chleba nie podniosło na razie PSS Społem “Zgoda”. Zamierza przetrwać obecną sytuację, ale jeśli okaże się, że wzrost cen będzie trwały, trzeba będzie również podnieść cenę chleba. Obecnie 0,6 kg chleba zwykłego kosztuje 1,38 zł, a 0,3 kg chleba delikatesowego 89 gr.
W Agencji Rynku Rolnego dowiedzieliśmy się, że posądzanie jej o zatrzymywanie zboża w magazynach nie ma podstaw: - Aktualnie na rynku nie ma podaży i popytu na pszenicę konsumpcyjną, jest za to zapotrzebowanie na zboże paszowe. W grudniu odnotowano nawet minimalny spadek ceny pszenicy konsumpcyjnej. Poza tym pamiętajmy, że cena chleba tylko w 15 % zależy od ceny pszenicy, wzrost spowodowany jest innymi kosztami surowcowymi np. wyższy koszt energii elektrycznej, opakowań itp. - wyjaśnia Radosław Iwański, rzecznik prasowy ARR. Dodaje, że zgodnie z danymi GUS w grudniu 2003 r. pieczywo podrożało jedynie o 2,2 %, a to chyba nie jest zbyt dużo.
Chleb to wciąż podstawowy produkt, który spożywamy. Wzrost cen chleba najpierw zauważyli najbiedniejsi, bo to oni liczą każdy grosz do grosza. Okazuje się więc, że życzenie, aby nigdy nie zabrakło chleba, jest wciąż aktualne. Zwłaszcza że w sytuacji, kiedy chce się dojść przyczyny podwyżki pieczywa, teoretycznie nie ma winnego.
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości