Reklama

Deszcze szkodzą truskawkom

16/06/2010 07:52
Pogoda nie jest łaskawa dla plantatorów truskawek. Obfite deszcze sprawiają, że owoce gniją na krzaczkach. Ceny są jednak niezłe. Kilogram owoców w skupie kosztuje około 3 złotych. To o złotówkę więcej niż przed rokiem.
Zakłady przetwórcze z powodu niesprzyjającej pogody spieszą się ze skupem owoców, gdyż zdaniem wielu rolników aura wpłynie na skrócenie sezonu.
W skupie owoców w Lwówku za łubiankę truskawek plantatorzy otrzymują 3,20 zł. – Kończą się truskawki spod folii i zaczynają się te gruntowe. Jak na razie, to owoców jest dużo mniej niż przed rokiem. Ciągle pada i owoce po prostu gniją na polu, a gdy świeci ostre słońce, to zaczynają się gotować – mówi Marek Róg, właściciel skupu owoców w Lwówku. Z powodu powodzi mniej owoców dostarczają również plantatorzy z gminy Słubice, która obok Sannik i Wyszogrodu jest jednym z większych zagłębi truskawkowych w regionie.
Plantatorzy twierdzą, że jeśli cena truskawki przemysłowej spada do poziomu poniżej 1,5 złotego za kilogram, to ich zbiór jest nieopłacalny. Także w tym roku ceny są na granicy opłacalności. Aby zarobić więcej, część plantatorów sprzedaje truskawki na targowiskach lub przy głównych trasach. W okolicach Sannik czy Wyszogrodu z zakupem tych owoców nie ma najmniejszego problemu. – Tutaj udaje się nam zarobić około 7 złotych za łubiankę. Aby obniżyć koszty, zrywamy truskawki sami, czasem pomaga nam rodzina lub sąsiedzi – mówią rolnicy z okolic Sannik. Jednak ci, którzy mają duże plantacje (ponad hektar) i średnio dziennie zrywają po 100 – 150 łubianek, zmuszeni są sprzedawać owoce w punktach skupu po niższych cenach.
Pewnym rozwiązaniem jest pomoc oferowana plantatorom z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Rolnicy do 2011 r. mogą ubiegać się o otrzymanie dopłat do uprawy owoców miękkich. Płatność jest przyznawana do powierzchni uprawy malin oraz truskawek i została wprowadzona w celu poprawy dochodowości gospodarstw, które produkują owoce kierowane do przetwórstwa. Wsparcie polskich producentów malin i truskawek wynosi maksymalnie 400 euro/ha tych upraw.
Jak mówią plantatorzy z podpłockich miejscowości, dwa lata temu nękała ich susza, a w roku ubiegłym i obecnym sezonie zbiory owoców utrudniają deszcze, które psują jakość owoców. Narzekają, że ciężko jest im trafić na sprzyjające warunki pogodowe.    mś
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości