Poprosiliśmy trenera pierwszego zespołu, aby ocenił wszystkich piłkarzy swojej drużyny. Ta ocena będzie podstawą do weryfikacji opinii z tym, co za tydzień zobaczymy na boisku. Mamy ogromną nadzieję, że zmiany będą na plus.Bramkarze Jarosław Krupski – bardzo sprawny zawodnik, bardzo solidny, mocno przepracował okres przygotowawczy. Myślę, że jest to teraz bramkarz nr 1. Dobrze dyrygował zespołem, pewny w bramce, co jest ważne dla zespołu, wiara w to, że jest jeszcze ktoś za nimi, kto jest w stanie naprawić błąd. Andrzej Szyszko – bardzo duży potencjał, 21-letni zawodnik, reprezentant w kadrze trenera Ćmikiewicza, ma olbrzymie możliwości, a trener bramkarzy mówi, że za rok lub dwa, Andrzej będzie tu bramkarzem nr 1. Jeszcze się musi dużo uczyć, bo w tym wieku bramkarz jeszcze wielu rzeczy nie potrafi, ale ma duży potencjał. Zdaje sobie pewnie sprawę, że walczy o miejsce, nie wiadomo, czy będzie drugim, czy może trzecim bramkarzem, a może pierwszym. Ale w jego wieku warto walczyć, podglądać jak robią to inni, starsi. Liczę, że w przyszłości będzie to bramkarz, który będzie rządził w klubie. Pavel Leus – 23-letni bramkarz. W kilku spotkaniach sparingowych ocena trenera bramkarzy była bardzo wysoka. Jest sprawny i pozwalał sobie w meczu na dyrygowanie tą drużyną tak, jakby grał w niej od lat. I to dyrygował w języku polskim. Obrońcy Dariusz Romuzga – jeden z najbardziej doświadczonych zawodników, wspaniałe serducho do walki, człowiek który może zagrać chyba na każdej pozycji, kapitan drużyny. Chcę tutaj powiedzieć, że bardzo liczę na Darka doświadczenie i posłuch w zespole. Koledzy liczą się z tym, co on mówi, bardzo dobry charakter i duch zespołu. Bartosz Jurkowski – z tego co wiem, po rundzie jesiennej zebrał mnóstwo negatywnych opinii. Ja z nim rozmawiałem i jest wiele powodów, dlaczego tak grał. Ja nie będę się nad tym rozwodził. Myślę, że warto dać mu szansę, a od niego będzie zależało, czy ją wykorzysta, czy nie. Były mecze lepsze, kiedy Bartek dowodził, ale były i słabsze, kiedy traciliśmy bramki. Mam nadzieję, że po każdej pomeczowej odprawie wysłucha wniosków i przyjmie ich do siebie. Marcin Rogalski – młody, 19-letni zawodnik, Pitbull, bo jak się do kogoś przyczepi, to trudno go oderwać. Dobry charakter, ale spore braki techniczne. Jest to materiał do obróbki, ale chce się uczyć. Jeżeli dalej będzie podchodził tak do tego co robi, to na pewno poczyni spore postępy w grze. Jerzy Wojnecki – muszę powiedzieć, ze bardzo solidnie przepracował okres przygotowawczy, typowy wojownik, nie boi się walki wręcz, bardzo silny obrońca. Mimo pewnych braków technicznych nadrabia chęcią, ambicją, niweluje je zaangażowaniem. Grać przeciwko niemu jest bardzo trudno. Wśród obrońców artystów jest bardzo niewielu, liczy się solidność, a Jurek jest solidny. Maciek Pastuszka – musze powiedzieć, że zaskakuje in plus. Po pierwszym okresie nie mieliśmy zdania na jego temat, nie mogliśmy go podpiąć pod żadną kategorię zawodników. Ale w miarę upływu czasu zaczął się przebijać do zespołu, chciał się dostać do pierwszego zespołu. Robił to tak skutecznie, że teraz jest podstawowym zawodnikiem, albo takim, który tylko czatuje by zająć miejsce kogoś, kto wypadł. Jest mu obojętne, czy jest to prawa pomoc, czy kryjący obrońca, wszędzie daje sobie dobrze radę. Żenia Zhuk – bardzo dobrze wypadł w meczu z Pogonią Szczecin i po tym meczu nabraliśmy przekonania, że ten piłkarz może nam się przydać. Grgica Kovac – 34-letni rozgrywający o bogatej karierze zawodniczej, Hajduk Split, Bourdeaux, Lokeren. Jego największe zalety to doświadczenie, wyrachowanie. Ja nikomu w metrykę nie zaglądam, jeszcze starsi grają nadal. Ja sam muszę powiedzieć, że jedną z lepszych umów w swoim życiu podpisywałem właśnie w tym wieku. Ja patrzę na umiejętności piłkarskie, a nie na metrykę. Piotr Soczewka – z tego co wiem wcześniej miał sporo kontuzji i raz grał, raz nie grał. Ale ja wszystkim powiedziałem, że przychodząc tutaj mają białe kartki do zapisania. Piotr zapisał je drobnym druczkiem i to tak, że mogę się o nim wypowiadać tylko w samych superlatywach. Bardzo solidny, może grać na pozycji defensywnego pomocnika, kryjącego obrońcy. Do tej pory grał dobrze, rzetelnie, z dużym zaangażowaniem. Ma szansę zaistnieć, żeby się przebić i wywalczyć miejsce w zespole. Wahan Geworgian – miał skoki, po wspaniałym początku, gdzie wszyscy byliśmy zdumieni jego zaangażowaniem. Z racji tego, że były różne obciążenia, potem nam przysiadł w końcówce obozu. Ma olbrzymie możliwości, co potwierdzają badania, że jest w świetnej dyspozycji. Ma niekonwencjonalny drybling, najlepsza szybkość i wydolność w zespole. Nie dziwię się teraz dlaczego Kiełbowicz miał z nim problemy, kiedy graliśmy tutaj z Polonią. Liczę na Wahana, że nie raz da się we znaki przeciwnikom, z którymi przyjdzie nam się spotkać. Jacek Dąbrowski – był pełen obaw kiedy dowiedział się, że ja tu przychodzę, bo w Polonii nie miał miejsca, stracił je na rzecz Kiełbowicza. My znamy się od kilku lat, dobrze się rozumiemy. Chce powiedzieć, ze próbowaliśmy Jacka na jednej i na drugiej stronie pomocy i radził sobie bardzo dobrze. W pewnym momencie Wahan stracił to miejsce w drużynie na rzecz Jacka. Ciekawie zapowiada się rywalizacja między nimi na prawej pomocy. Uros Predic – bardzo duże umiejętności piłkarskie, jeśli poprze to walką na boisku, to możemy mieć zawodnika dużego formatu. On czasami potwierdza to, a czasami nie i my nie możemy podejmować takiego ryzyka, czy komuś się będzie chciało, czy nie. Jeśli będzie rzetelny w swojej grze, to nie widzę podstaw do tego, by nie grał w zespole. Potrafi kierować drużyną, ale u nas wszyscy to potrafią, wszyscy atakują i wszyscy bronią. Paweł Miąszkiewicz – ja znam tego zawodnika z wcześniejszych spotkań i muszę powiedzieć, że nigdy go nie widziałem robiącego wślizgi. Teraz nagle zaczęło mu sie to podobać i zaczął je wykonywać. Walczy na boisku, jest solidny, o niekonwencjonalnych zagraniach, bardzo groźny w stałych fragmentach gry, potrafi uderzyć z daleka, ma niekonwencjonalne zagrania, bardzo dobra lewa noga. Marcin Gocejna – podobnie do Urosa, ma najlepsze umiejętności techniczne, których nie wykorzystuje w czasie gry. One gdzieś znikają. Ma dla siebie najlepszy wiek, 24-lata, powinien wskoczyć na pewien pułap i poniżej z niego nie schodzić. Robert Wilk – jeden z najlepszych wydolnościowo zawodników w drużynie. Nie jest to typ szybkościowca. Ja myślę, że z racji tego, iż Robert sporo meczów rozegrał w lidze mogę od niego oczekiwać znacznie więcej. Ja oczekuję, że czasami weźmie wszystko w swoje ręce i poprowadzi drużynę do zwycięstwa lub do bramki. On też musi sobie zdawać sprawę, że niewiele czasu mu zostało, że z każdym rokiem będzie mu bliżej końca. Będzie nam na pewno potrzebny w walce o utrzymanie, a ma sporą wiedzę jak grać w piłkę i będziemy z niej korzystali. Jarosław Popiela – jest to jeden z tych zawodników, którzy zaskoczyli nas na plus i to bardzo. Grywał na różnych pozycjach, z tego co wiem, grywał obrońcę, pomocnika. Zdecydowanie lepiej czuje się w defensywie. Odpowiedzialny zawodnik, spokojny, przyjemnie się z nim pracuje. Wojciech Łobodziński – zawodnik kontuzjowany, teraz przechodzi okres rehabilitacji. Potencjał jest, tyle że niewiele o nim wiemy. Wiele dobrego o nim słyszeliśmy i jak wróci do zespołu, to potwierdzi swoje umiejętności. Jarosław Maćkiewicz – na początku mieliśmy wobec niego mieszane uczucia. Był bardzo chaotyczny w swojej grze, rozbiegany, tak jakby chciał zrobić trzy rzeczy na raz, ale żadnej nie zrobi porządnie. Od meczu z Lechem Poznań jakby drgnęło, jest podstawowym zawodnikiem z przodu, bramkostrzelny, wykorzystuje sytuacje. Bardzo dobry zawodnik i oby utrzymał tę swoją formę podczas rozgrywek ligowych. Marek Saganowski – chyba najsolidniej pracujący napastnik w okresie przygotowawczym w drużynie. Dla niego przyszedł taki moment, gdzie marek musi się przełamać, pokazać co potrafi, jeśli chce pozostać w klubie. Olbrzymie możliwości, bardzo dobry technicznie, silny zawodnik, mocno stojący na nogach, lubiący iść przebojem, nie bojący się starć. Możemy się o nim wyrażać w samych superlatywach, bo sporo pracy i zaangażowania włożył w mecze, które rozegraliśmy. Mariusz Nosal – początkowo był jakby trochę zagubiony, jakby obawiał się wysiłku, który go czekał. Nie jest to typ zawodnika wytrzymałościowca, lubi grac zrywami, ale jest groźny o czym przekonują się przeciwnicy. Jego największa zaleta, to gra głową i z głową. Dla niego również jest ostatni dzwonek, by pokazać, że coś tutaj znaczy. Łukasz Pachelski – bardzo ambitny młody człowiek, zaangażowany w to co robi. Spore umiejętności, silny, podobnie jak Saganowski, typ mocno stojącego na nogach. Braki? Jest jeszcze młody, potrzeba mu ogrania, rutyny, dużo już umie, ale musi jeszcze poprawić grę lewą nogą i głową. Bartłomiej Grzelak – jest to jakiś nietypowy przypadek piłkarza, bo on nie strzela bramek w sytuacjach 100%, a w nietypowych strzela. Duże umiejętności techniczne, jego koordynacja ruchowa sprawia, że właśnie wykorzystuje te nietypowe sytuacje. Na razie jest młody, musi nabrać masy mięśniowej, wzmocnić posturę. Wysłuchała Jol. Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze