W najbliższy weekend piłkarze ręczni czterech klubów walczyć będą o ostatnie trofeum poprzedniego sezonu. Z powodu pandemii najważniejszy etap rozgrywek o Puchar Polski, czyli mecze pół i finałowe zostały przełożone. Kilka tygodni temu Związek Piłki Ręcznej w Polsce ogłosił, że pojedynki odbędą się 3 i 4 października w hali sportowej Globus w Lublinie.
Po trzech meczach ligowych nastąpiła nieoficjalna przerwa na reprezentację. Drużyny wrócą do walki o punkty dopiero po rozgrywkach PP, a pierwszym po przerwie rywalem Orlen Wisły będzie 7 października MMTS Kwidzyn.
Rozgrywki 54. edycji Pucharu Polski odbędą się w sobotę i niedzielę. Na pierwszy dzień zaplanowano rozegranie półfinałów. 3 października o godz. 13.30 Łomża Vive Kielce zmierzy się z Górnikiem Zabrze, zaś o godz. 16.00 Orlen Wisła będzie walczyć o awans z Azotami Puławy.
Ten najważniejszy, finałowy pojedynek Pucharu Polski rozegrany zostanie 4 października, początek zaplanowano na godz. 18.00. Wszystkie pojedynki będą transmitowane przez TVP Sport.
Takie są plany, a jak będzie? Po meczu ligowym w Tarnowie okazało się, że jeden z zawodników cierpiał na brak węchu i smaku, po testach okazało się, że miał pozytywny wynik na koronawirusa, wobec czego wszyscy zawodnicy, sztab szkoleniowy, masażyści Orlen Wisły, znaleźli się na sześć dni w kwarantannie.
W sobotę przeprowadzone zostały testy i tu znowu wyniki nie były pomyślne. Dwóch piłkarzy oraz jeden członek sztabu medycznego także mieli pozytywne wyniki. W tej sytuacji, zdziesiątkowana przez kontuzje i koronawirusa drużyna Orlen Wisły praktycznie nie jest w stanie wziąć udziału w turnieju o Puchar Polski.
Prezes SPR Wisła Płock zapewnia, że najważniejsze jest zdrowie zawodników, a to oznacza, że nie należy zmuszać piłkarzy do gry, gdy istnieje groźba ich zarażenia koronawirusem.
Pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa jest traktowany jak kontuzja, nie ma zatem mowy o przekładaniu spotkania. Jeśli płocczanie nie pojadą do Lublina, oznaczać to będzie, że oddali mecz walkowerem. No chyba, że turniej zostanie odwołany i przełożony na inny termin.
Do chwili wysłania tego numeru nie było jeszcze informacji, jaką decyzję w sprawie płockiej drużyny podejmie Powiatowy Inspektor Sanitarny. O szczegółach będziemy pisać na naszej stronie internetowej.
Pamiętajmy jednak, że zdrowie zawodników jest najważniejsze, tym decyzja trudniejsza. Ponieważ od wczoraj docierają do nas liczne informacje o kolejnych ogniskach zakażeń w regionie płockim, trzeba się pilnować, by w kolejnym zestawieniu Ministerstwa Zdrowia nie być dodatkową, zarażoną osobą.
Prawdopodobnie mecz ligowy 4. kolejki, który został zaplanowany dopiero na 7 października, odbędzie się zgodnie z terminarzem. Orlen Wisła podejmie wtedy MMTS Kwidzyn.
Jol.
fot. www.pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze