– W tygodniu oglądałem sześć filmów, inaczej tydzień nie był zaliczony. Po utracie wzroku raz tylko kolega zaciągnął mnie do kina i nie miałem więcej ochoty. Stowarzyszenie „De Facto” zachęciło mnie by oglądać filmy z audiodeskrypcją. Obejrzałem „Fridę“. Drugi raz starałem się mocno włączyć wyobraźnię. To drugie oglądanie przybliżyło mnie do tego, co dla mnie nieosiągalne, do języka ciała. Ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego, co ważne: krajobrazu, koloru – powiedział jeden z uczestników zakończonego w Płocku Festiwalu Kultury i Sztuki dla Niewidomych. Na dwa tygodnie spotkań z aktorami, reżyserami, ludźmi sztuki zaprosiło niewidomych z całej Polski Stowarzyszenie „De Facto”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze