10 lutego w siedzibie ZPRP w Warszawie odbyło się losowanie ćwierćfinałowych par Pucharu Polski. Orlen Wisła trafiła na Grupę Azoty Unię Tarnów. Pierwszy mecz został zaplanowany na 2 marca.
Po ogłoszeniu par ćwierćfinałowych okazało się, że pierwszym półfinalistą jest Łomża Vive Kielce. Przed rokiem drużyna z Kielc i Orlen Wisła wchodziły do gry na etapie półfinałów, gdzie dość niefortunnie się spotkały. Vive wygrało pojedynek i znalazło się w finale. Orlen Wisła po raz pierwszy od kilku lat nie była finalistą.
W tym roku, w regulaminie przewidziano, że uczestnik Ligi Mistrzów trafia od razu do półfinału, zaś zespół, który w krajowych rozgrywkach zajął drugie miejsce, czyli Orlen Wisła, już w ćwierćfinale.
I pewnie ta zmiana, o której wcześniej nikt nie mówił, nie byłaby tak zaskakująca, gdyby płocczanie nie brali udziału w europejskich rozgrywkach. Na 1 marca zaplanowano spotkanie z Tatran Presow w Orlen Arenie, a na 2 marca mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski, na drugim końcu Polski.
Do Tarnowa jest niemal 450 km. Autobusem, to jakieś 7, może nawet 8 godzin jazdy. Cały dzień w trasie, na drugi dzień mecz i powrót. Oczywiście można przełożyć mecz na następny tydzień, ale wtedy płocczanie mają również do rozegrania ostatni pojedynek fazy grupowej z Fuechse w Berlinie.
Po meczu z Piotrkowianinem w Płocku, zaplanowanym wstępnie na 12 lutego, drużynę czeka przerwa na reprezentację, w czasie której Polacy zmierzą się 17 i 20 marca z Mistrzami Europy 2022 – Szwedami.
W następny weekend, 26 marca Orlen Wisła ma się skonfrontować z Azotami w Puławach, a na 29 marca i 5 kwietnia zaplanowano już mecze LAST 16 Ligi Europejskiej, w których płocka drużyna na pewno wystąpi.
Warto dodać, że 2 kwietnia podopieczni trenera Xavi Sabate wybiorą się w podróż do Szczecina, by zagrać mecz ligowy. Wszyscy liczymy na to, że płocczanie awansują do ćwierćfinału Ligi Europejskiej, Mecz i rewanż tej fazy rozgrywek zaplanowano na 26 kwietnia i 3 maja. Do tej pory Orlen Wisłę czekają wyjazdy do Zabrza i Głogowa. Oczywiście w tym czasie trzeba będzie rozegrać jeszcze mecz rewanżowy z Grupą Azoty Unia Tarnów. Logistykę płockiej drużyny czekać będzie trudne zadanie, by wszystko poukładać i dogadać się z rywalami.
Z naszych informacji wynika, że planowane są pewne zmiany w terminarzu. Być może obydwa pojedynki Pucharu Polski zostaną rozegrane w jednym miejscu, dzień po dniu, jednak możliwe, że uda się te mecze „połączyć” z wyjazdem do Preszowa na Ligę Europejską.
Zobaczymy, jak będzie wyglądał terminarz, na pewno najbliższe tygodnie będą dla drużyny bardzo pracowite, a zawodnikom przyjdzie odpoczywać w autokarze, co jak wiadomo łatwe nie jest.
Pozostałe pary 1/4 PGNiG Pucharu Polski mężczyzn: Azoty Puławy – zwycięzca meczu Chrobry Głogów - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski oraz KS AZS AWF Biała Podlaska – Energa MKS Kalisz.
Jol.
Fot. www.pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze