Reklama

Czas Zielińskiej

10/03/2004 15:56
Na festiwalu polskich filmów fabularnych w Gdyni wystąpiła aż w czterech prezentowanych tam tytułach. Niewielkie, ale znaczące role sprawiły, że jest rozpoznawalna.
Lubi ją kamera i widownia seriali Na dobre i na złe, Samo życie. Stąd zaproszenia od reżyserów – Macieja Ślesickiego (Show) Jana Jakuba Kolskiego (Pornografia), udział w filmie Jerzego Stuhra Pogoda na jutro. Płocczanie zauważyli świetny epizod Grażyny Zielińskiej w filmie Ryszarda Zatorskiego Nigdy w życiu. W walentynkowy wieczór wszystkie seanse w kinie Przedwiośnie gromadziły komplet publiczności.
Zatelefonowano do mnie, że mam epizod do zagrania w filmie według popularnej książki Katarzyny Grocholi. Zgodziłam się, ale z tego powodu musiałam przerwać wakacje nad morzem. Mąż zawiózł mnie w lipcu, w upale, na zdjęcia. Zachwyciłam się miejscem, w którym kręciliśmy. Piękny pejzaż, rzeka. Chciało się tam zostać dłużej. Po zakończeniu zdjęć wróciliśmy jednak nad Bałtyk, wyjątkowo łaskawy i słoneczny minionego roku – wspomina Grażyna Zielińska. Bardzo sobie też cenie opinię scenarzystki Ilony Łepkowskiej, która skomplementowała jej filmowy epizod w Nigdy w życiu.
Nie łatwo jest pogodzić etat w teatrze płockim z pracą w filmie. Bywa, że reżyser chce obsadzić panią Grażynę w kolejnej sztuce, trwają próby, a tu trzeba jechać na zdjęcia. Na szczęście takich dramatycznych wyborów jest niewiele i aktorka stara się nie zawieść płockiej widowni.
Grażynę Zielińską zobaczymy już 19 marca (na małej scenie) w sztuce Zbigniewa Jerzyny, współczesnego poety i dramaturga. To opowieść o kryzysie małżeństwa. Partnerem Zielińskiej jest Jerzy Wieczorek.

(lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości