Reklama

Co się teraz stanie w Płocku? Koniec z Olefin III, ale nie koniec problemów

W środę rano Orlen wywołał poruszenie komunikatem o zatrzymaniu projektu budowy kompleksu Olefiny III. Taką uchwałę podjął zarząd koncernu. To z jednej strony koniec, a z drugiej początek, bo na niedokończonym placu budowy w zakładzie produkcyjnym Orlenu w Płocku powstanie Nowa Chemia. Jak podaje Orlen, ten projekt prowadzony będzie z przymusu. Jest to jedyne rozwiązanie, by m. in. nie zaprzepaścić miliardów złotych utopionych już w Olefinach III. Dotychczasowe nakłady inwestycyjne poniesione na ich realizację na koniec trzeciego kwartału br. wyniosły 12,6 mld zł.

- Jest to monumentalna, niepotrzebna, źle przygotowana, źle wyceniona kompletnie irracjonalna inwestycja – podkreślał podczas dzisiejszego briefingu prasowego w Warszawie - Ireneusz Fąfara, prezes zarządu Orlen, mówiąc o sztandarowej inwestycji poprzedniego zarządu.

Według zapowiedzi w 2018 roku ta jedna z największych w ostatnich latach europejskich inwestycji kosztować miała 8,3 mld zł. W 2021 roku kwota wzrosła już do 13,5 mld zł. Wtedy też umowę na budowę kompleksu Olefiny III podpisało z Orlenem konsorcjum spółek Hyundai Engineering z siedzibą w Seulu i Tecnicas Reunidas z siedzibą w Madrycie. Po czym po trzech latach podwyższono nakłady inwestycyjne do 25 mld zł, jednocześnie też ograniczając zakres inwestycji o najbardziej perspektywiczne chemikalia zaawansowane. Z kolei rzeczywisty koszt realizacji inwestycji, uwzględniający budowę infrastruktury niezbędnej do działania instalacji, wyniósłby nawet 45-51 mld zł!

Reklama

Co zrobi Orlen?

W jakiej sytuacji w związku z tą inwestycją znalazł się dziś Orlen?

- Na Olefiny III wydaliśmy do tej pory 13,5 mld zł. Mamy zakontraktowane prace, których wartość sięga 22 mld zł. Podjęliśmy taką decyzję, że zamykamy Olefiny III i otwieramy nowy projekt o nazwie Nowa Chemia. Ten projekt, jest projektem z przymusu. Podejmujemy najlepszą ze złych decyzji. Nie możemy tego zatrzymać. To byłoby zbyt kosztowne i nieracjonalne. Natomiast tak zaprojektujemy tę nową inwestycję, aby wykorzystać tę część infrastruktury, która została już zrobiona zaznaczał Ireneusz Fąfara.

Reklama

Koszt programu Nowa Chemia wyniesie ok. 34 mld zł (kwota już z poniesionymi nakładami) i ma pozwolić Orlenowi na ograniczenie potencjalnych strat spółki, spowodowanych błędnymi decyzjami poprzedniego zarządu. Decyzja o zatrzymaniu projektu uchroni spółkę przed stratą ok. 15 mld zł.

Nowa Chemia, czyli co?

Projekt Nowa Chemia to przedsięwzięcie oparte o nowe założenia technologiczne, operacyjne i biznesowe. Powstanie nowoczesna instalacja do produkcji monomerów oraz zwiększone zostaną możliwości sprzedażowe spółki w obszarze tlenku etylenu i glikoli, styrenu oraz frakcji butadeinowej C4 w wolumenie zoptymalizowanym do potrzeb rynkowych. Nowa Chemia od ok. 2030 r. przejmie funkcje instalacji działającej obecnie w ramach Olefin II i użytkowana będzie przez cały cykl działalności płockiego zakładu.

Reklama

Plan działania według nowej koncepcji jest już w toku. Teraz zarząd czeka szereg rozmów, renegocjacji umów i zatrzymania przetargów dotyczących realizacji Olefiny III.

- Pomiędzy dzisiaj, a połową 2026 roku będziemy realizowali te prace, które już są dzisiaj zakontraktowane – podkreślał Marcin Wasilewski, członek zarządu.

Jak dodaje, jednym z błędów przy podejmowaniu decyzji o budowie Olefin III w poprzednich latach było zawarcie dużego kontraktu bez uwzględnienia infrastruktury pomocniczej i bez zawarcia kontraktów z nią związanej. To upraszczając budowa domu bez myślenia o kosztach podłączenia mediów i instalacji. Typowo infrastruktura pomocnicza stanowi 10% wartości inwestycji.

Reklama

- W tym przypadku duży kontrakt to około 13 mld a infrastruktura pomocnicza 10 mld . To jest prawie równoważny zakres finansowy dla całego dużego kontraktu – zauważył Marcin Wasilewski.

Projekt Nowa Chemia ma pomóc Orlenowi wyjść z brnięcia w koszty i delikatnie mówiąc nietrafione Olefiny III. Trzeba ratować co się jeszcze da, doprowadzić plan realizacji starej inwestycji do momentu, by z tego co już zostało zbudowane, stworzyć podstawy pod nowy projekt. To proces, który będzie się ciągnął jeszcze dwa lata. Co się więc będzie działo na placu budowy w Płocku?

Reklama

Jak dokończyć i uruchomić?

- Dla nas druga połowa 2026 roku to jest kluczowy moment, gdzie duża inwestycja będzie planowo dochodziła do takiego momentu, który się nazywa kompletacja mechaniczna, czyli właściwie całe prace montażowe są zakończone i potem następuje długi proces rozruchu technologicznego. Natomiast żeby ten proces mógł ruszyć, to po naszej stronie jako Orlenu jest dokończenie tych prac. Stąd ten czwarty kwartał 2026 roku to jest taki moment, gdzie mamy komfort, że te zakresy prac, które zostały wykonane są zabezpieczone i jesteśmy w stanie je wykorzystać w przyszłości, tak naprawdę zastępując obecne Olefiny, nową instalacją w roku 2030 – mówił dziś podczas spotkania w Warszawie Marcin Wasilewski.

Jednocześnie dodaje, że Orlen będzie ograniczał zakres planowanych wcześniej inwestycji, o te które uważa, że nie mają miejsca na rynku.

Reklama

Czy zagraniczni pracownicy zejdą jutro z placu budowy?

Co się stanie z tysiącami pracowników zagranicznych w Płocku, którzy zostali zatrudnieni przy budowie Olefin III?

- Na razie mamy zakontraktowane prace na 8 miliardów złotych, więc na razie będą one kontynuowane. Nie ma takiej sytuacji, że od jutra, za tydzień, za miesiąc, za pół roku pracownicy zejdą z placu budowy – przekonywał prezes zarządu Orlen.

Marcin Wasilewski dodał jednak, że zmiany są nieuniknione.

- Niektóre przetargi przerywamy, będziemy zmieniali zakresy już zawartych kontraktów, żeby wyeliminować z nich elementy infrastruktury pomocniczej dla instalacji, których nie będziemy budowali. Tu nie ma odpowiedzi „tak” lub „nie”, bo sytuacja jest bardzo złożona – zaznacza.

Reklama

W tej sytuacji dla Orlenu kluczowe będzie kolejne 6-9 miesięcy. To czas renegocjacje kontraktów, zazębienie harmonogramów, jak również negocjacje z partnerami handlowymi, bo już wiadomo, że produkty pojawią się później. Kontrakty podejmowane przez poprzedni zarząd są dzisiaj elementem raczej wyzwania niż szansy w kontekście harmonogramów.

- To jest też element, który jest przed nami, żeby uzgodnić z partnerami konsekwencje nie zgrania harmonogramów dużej budowy za płotem z gigantycznym zakresem do wykonania w sercu zakładu, który powstał w 60-latach – podsumował prezes Orlenu.

Reklama

O nieprawidłowościach związanych z procesem inwestycyjnym przy budowie kompleksu Olefiny III zawiadomiono prokuraturę. Obecny zarząd Orlenu ma możliwość rozliczenia poprzedników. W tej sprawie w grudniu podjęto uchwałę. Projekt Nowa Chemia ma ruszyć w zakładzie produkcyjnym Orlenu w Płocku w 2030 r.

tekst i fot. Blanka Stanuszkiewicz

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/12/2024 21:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości