Reklama

Co nas boli, co cieszy?

14/02/2007 13:55
tel. (024) 262-70-60  |  e-mail: rednaczelny@tp.com.plPraca nie dla wszystkich
Chciałbym nawiązać do artykułu bodajże sprzed trzech tygodni, tytułu dokładnie nie pamiętam, ale chyba „Bezrobotni z wyboru“. Piszecie państwo tam, iż w Płocku nie pracują osoby, którym się nie chce, lub nie opłaca, bo mają zasiłek z opieki itp. Może to i prawda, ale są również osoby, dla których ciężko jest znaleźć pracę, a pracować by chciały. Mam na myśli na przykład osoby około pięćdziesiątego roku życia bez jakichś konkretnych kwalifikacji. Takim osobom naprawdę jest ciężko znaleźć sobie pracę, a osobiście wiem coś o tym, bo mam ojca właśnie w takiej sytuacji. Gdzie nie pójdzie pytać o pracę to mówią: „my potrzebujemy młodych ludzi”, albo każą zostawić cv tak na odczepnego, a i tak wiadomo że nie zadzwonią. Naprawdę myślę, iż to jest poważny problem naszego społeczeństwa. Mam wrażenie, iż takie osoby mają odczucie, że są chyba niepotrzebni, a nie każdy ma tak małe ambicje, żeby żyć do końca życia z opieki. Chciałby, póki jeszcze zdrowy, sam na swoje i swojej rodziny utrzymanie zapracować, a także wyrobić sobie lata do emerytury, których brakuje tak niewiele. Pozdrawiam.
Od redakcji: Zgadzamy się z naszym czytelnikiem. Myśmy pisali o takich osobach, a w Płocku ich nie brak, dla których bezrobocie jest kwestią osobistego wyboru, z różnych przyczyn. Niemniej zdajemy sobie sprawę, jak trudno znaleźć pracę ludziom po pięćdziesiątce. Mamy nadzieję, że z powodów chociażby demograficzno – emigracyjnych, i dla takich osób – w pełni wartościowych i przydatnych społeczeństwu – znajdzie się praca.
***
Rolnicy sami usuną drzewa
Szanowna Redakcjo! Jak wszyscy dokładnie pamiętamy, nad naszym krajem przeszły silne wichury, wiatr spowodował wiele szkód. Jestem mieszkańcem gminy Staroźreby i sam doznałem ich skutków. W naszej wsi z powodu powalonych drzew nie było prądu przez 4 dni, były z tego powodu spore kłopoty i straty. Myślę jednak, że o ile kataklizmu nie da się przewidzieć, to zapobiegać jego skutkom można. Chciałbym na Waszych łamach publicznie zapytać panów Dyrektorów od energetyki i dróg, dlaczego przez cały rok nic nie robią, aby przygotować się na taką okoliczność, mam tu na myśli usuwanie starych drzew i obcinanie gałęzi. Przecież to bardzo łatwo ocenić, które drzewa są stare i spróchniałe. Wystarczy takie drzewa oznaczyć, a właściciele gruntów przy których rosną, za darmo i bardzo szybko je usuną.
***
Niszczą okolice Sobótki
Mam dużo czasu i korzystając z niego dużo spaceruję, podziwiając piękno Płocka i okolic. Są bardzo ciekawe miejsca wokół zalewu Sobótka: piękna plaża, zadbane tereny trawiaste, w miarę czysto, ale chyba dla niektórych zbyt ładnie, bo jakiś idiota czy idioci ujeżdżają sobie te tereny czterokołowcami, żłobiąc i trawę i plażę, robiąc wstrętne ślady. Niszczą to, co dodaje uroku tym terenom. Można sprawdzić wiarygodność moich słów, bo tej dewastacji nikt nie zakamufluje, jest zbyt widoczna.
Od redakcji: Polecamy przeanalizowanie spostrzeżenia naszego czytelnika funkcjonariuszom Straży miejskiej.
***
Postęp na poczcie
No i zaczynamy powoli być coraz bliżej normalności. Mam na myśli procedurę obsługi klientów Poczty Polskiej, a chodzi mi o system doręczania listów poleconych. Jak wszyscy doskonale wiemy, najczęściej wygląda to tak: listonosze chodzą do południa, „całują klamki”, bo wszyscy są w pracy, wkładają awizo do skrzynki i mają z głowy. Problem ma za to adresat przesyłki poleconej. Bo po pracy – około 18.00-20.00 udaje się do najbliższego urzędu pocztowego i tam stoi w sporej kolejce, by odebrać przesyłkę. I tak ten kulawy sposób wygląda. Były różne postulaty zmiany tej sytuacji. Proponowano, żeby listonosze roznosili pocztę po 16.00 zamiast do południa, bo wówczas domownicy najczęściej są w domu. Tego, przynajmniej w Płocku, nie wprowadzono. I oto nagle jestem któregoś dnia z samego rana, około 8.30 w urzędzie pocztowym na Podolszycach (to chyba Wyszogrodzka 197 czy jakoś tak) i widzę wywieszone ogłoszenie następującej treści: kto chce, by listy polecone (z wyjątkiem oczywiście tych z sądu, policji, prokuratury i urzędu skarbowego) były wrzucane do skrzynki, powinien napisać podanie. I wystarczy... To żeby znaleźć takie proste rozwiązanie, trzeba było tak długo czekać? No, ale niech tam! Najważniejsze, że poczta w końcu wprowadziła niezłe udogodnienie dla klientów. Miejmy nadzieję, że tym samym zmniejszą się kolejki, chociaż... Tego ranka na poczcie stało przede mną troje petentów, a czynne było tylko jedno okienko. Stałem pół godziny! Na coraz mocniejsze prośby kolejkowiczów, żeby pani, która siedziała z boku, sama zaczęła obsługiwać klientów, usłyszeliśmy jedynie: Druga osoba przyjdzie o dziewiątej”. Więc może na poczcie jest jeszcze coś do poprawienia?
***
Okulistę znajdę innego...
Postanowiłem napisać o sprawie, która mnie bardzo zbulwersowała. Chodzi mi o stosunek lekarzy do pacjentów. Czasami mam wrażenie, że nic się nie zmieniło od czasów ciemnego PRL-u. Jak pacjenci byli przedmiotowo traktowani, tak są w dalszym ciągu. Jest pewna przychodnia w Płocku, powiedzmy w Śródmieściu, która kiedyś była ukierunkowana na pewne grupy zawodowe. Teraz przyjmuje wszystkich. Ostatnio zapisałem tam dzieci do okulisty na wizytę kontrolną (poprzednio były na koniec 2005 roku). Pani okulistka, o której wcześniej mój kolega lekarz (tyle że innej specjalizacji), mówił, że jest najlepszym fachowcem w Płocku, co chwilę praktycznie mieszała mnie z błotem zastanawiając się głośno: po co ja do niej przychodzę i zawracam jej głowę problemami wzrokowymi moich dzieci. Na koniec się zorientowała, że jest to wizyta kontrolna, że nie byłem u niej, jak przypuszczała i mi ciągle imputowała 2 miesiące temu, tylko ponad rok. Niestety, nie usłyszałem nawet najcichszego słowa przepraszam, tylko głupie żarciki, które miały zrekompensować własną pomyłkę. Pytam: czy lekarze są innymi ludźmi niż inni? Czy są z wyższej kasty? A może tak zamiast rozstawiać pacjenta po kątach, uśmiechnąć się czasami do niego. Tak czy siak, okulistę sobie na pewno znajdę innego.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości