Reklama

Co dalej z obwodnicą północną

25/08/2010 07:34
Urząd Miasta Płocka chce przejąć finansowanie projektu obwodnicy północnej miasta. Wszystko po to, żeby przyspieszyć prace nad tą niezbędną dla miasta inwestycją. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad twierdzi, że realizacji inwestycji nie ma w planach przed 2015 rokiem, a jeśli Płock chce ją finansować, to w całości: od projektu do wykonania.
Już chyba nikomu w Płocku nie trzeba przypominać, że obwodnica północna miasta ma połączyć ulicę Wyszogrodzką z drogą krajową nr 60 w Goślicach. Według porozumienia pomiędzy Urzędem Miasta Płocka i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, to GDDKiA miała zająć się fazą projektową i uzyskaniem pozwolenia na budowę obwodnicy. W fazie realizacyjnej miasto miało sfinansować część drogi w granicach administracyjnych, a GDDKiA w powiecie. Udało się przygotować koncepcję realizacji inwestycji oraz zdobyć decyzję o lokalizacji. Jednak w ubiegłym roku okazało się, że inwestycja ruszy najwcześniej po 2013 roku. Wszystko z powodu problemów finansowych GDDKiA oraz budżetu państwa.
Wiosną tego roku zorganizowano w Płocku kampanię „Przyspieszmy obwodnicę północną”. Płocczanie mieli pokazać GDDKiA „żółtą kartkę” i w ten sposób skłonić instytucję do przyspieszenia prac. – Zaproponowaliśmy także GDDKiA, że to miasto sfinansuje projekt inwestycji – mówi prezydent Mirosław Milewski.
Początkowo wydawało się, że takie rozwiązanie spotka się z aprobatą zarówno GDDKiA, jak też Ministerstwa Infrastruktury. Ministerstwo, powołując się na obowiązujące przepisy, przyznało, że miasto może wziąć na siebie sfinansowanie projektu: „Przekazanie zarządzania na podstawie powołanego przepisu może dotyczyć całego procesu inwestycyjnego, jak również jego części (np. może obejmować opracowanie materiałów do decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji). Oznacza to, że strony porozumienia mają pełną swobodę w określaniu swoich praw i obowiązków, pod warunkiem, że wszystkie postanowienia będą zgodne z prawem” – pisał w piśmie z 10 czerwca podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rafał Stępień.
Jednak już 4 sierpnia ten sam Radosław Stępień zmienił zdanie. Przypomniał, że budowa płockiej obwodnicy nie znalazła się w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2008  2012: „W obecnej sytuacji limity wydatków ustalone przez Ministerstwo Finansów nie pozwalają na rozszerzenie wydatków GDDKiA. W związku z powyższym zawarcie porozumienia byłoby możliwe pod warunkiem zadeklarowania przez miasto pełnej kwoty środków finansowych, zarówno na prace przygotowawcze, jak i finansowanie procesu inwestycyjnego przez cały okres realizacji inwestycji” – napisał Rafał Stępień.
Urząd Miasta otrzymał także pismo od zastępcy dyrektora generalnego GDDKiA Tomasza Rudnickiego. Z tego dokumentu wynika, że płockiej obwodnicy nie ma nie tylko w programie budowy dróg w latach 2008 – 2012, ale zabrakło dla niej miejsca także w planach inwestycyjnych GDDKiA na lata 2010 – 2015. Dlatego GDDKiA nie może przekazać Urzędowi Miasta projektowania inwestycji.
Z takimi wyjaśnieniami nie zgadza się prezydent Płocka Mirosław Milewski: – Po pierwsze, przygotowanie projektu potrwa około półtora roku. Dokument jest ważny przez 3 lata, co nie pociąga za sobą natychmiastowych zobowiązań finansowych. Po drugie, GDDKiA ma środki na finansowanie konkretnych inwestycji, jak również na ich przygotowywanie.
Prezydent zapowiada, że nie ustąpi i nadal będzie zabiegał o przyspieszenie prac nad obwodnicą północną. – Do końca września będziemy starali się negocjować z GDDKiA. Już po raz kolejny zwrócimy się o pomoc do płockich parlamentarzystów. Jeśli te starania nie przyniosą rezultatu, wznowimy zawieszoną na razie akcję „żółta kartka” i zebrane od płocczan „kartki” przekażemy do Ministerstwa Infrastruktury i GDDKiA – dodaje Mirosław Milewski.
Jednocześnie prezydent Płocka przypomina działania mieszkańców Sochaczewa, którzy kilka lat temu walczyli o obwodnicę dla swojego miasta. Gdy przejazd przez centrum Sochaczewa został zablokowany przez zdesperowanych ludzi, obwodnica została wybudowana.
Obwodnica północna Płocka ma połączyć ulicę Wyszogrodzką z drogą krajową nr 60 w Goślicach. Droga ma mieć około 20 km długości. Będzie się krzyżowała z planowaną przez miasto obwodnicą północno-zachodnią. Będzie też naturalnym przedłużeniem obwodnicy Gostynina oraz dróg dojazdowych do mostu Solidarności.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości