Reklama

Ciasteczka z laurem

15/05/2013 09:12
„Florentynki z żurawiną” – ciasteczka produkowane przez zakład „Malwa” w Blichowie (gm. Bulkowo), zdobyły Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego. To nie pierwsze wyróżnienie dla firmy z Blichowa.
Mazowieccy producenci żywności już po raz szósty walczyli o Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego. – Regionalna, często ekologiczna żywność cieszy się w ostatnich latach dużą popularnością. Dlatego chętnie promujemy to, co wytwarzają lokalni producenci. Chcemy, by byli znani nie tylko w swojej okolicy, by rozpowszechniali bogactwo regionalnej kuchni. I wiem, że dzięki naszemu konkursowi wiele osób mobilizuje się do odtworzenia zapomnianych już smaków mazowieckich potraw – powiedział marszałek Adam Struzik. – Trzeba zaznaczyć, że w tegorocznej edycji poziom był wyrównany. Wszystkie wyroby prezentowały wysoką jakość produkcji. To miłe, że tradycja kulinarna na Mazowszu jest tak żywa.
W poprzednich pięciu edycjach do konkursu zostało zgłoszonych ponad 370 produktów, z czego nagrodzonych zostało ok. 70. W tegorocznej edycji laur otrzymało 16 produktów. W tym roku wprowadzono podział na dwie grupy: producentów indywidualnych i przedsiębiorców. Pozwala to na bardziej wyrównaną rywalizację – zwłaszcza tym, którzy produkują na mniejszą skalę. W każdej grupie nagradzane były produkty z podziałem na kategorie: wyroby piekarnicze; wyroby cukiernicze; przetwory mięsne / produkty pochodzenia zwierzęcego; przetwory owocowe i warzywne / produkty pochodzenia roślinnego; produkty mleczarskie; miody oraz napoje.
Ciasteczka zbożowe crunchy „Florentynki z żurawiną”, produkowane w Zakładzie Spożywczym „Malwa”, zostały zwycięzcami w kategorii wyroby cukiernicze w gronie przedsiębiorców. – Jesteśmy bardzo dumni z tego wyróżnienia – mówiła Teresa Bartold, pełnomocnik firmy i żona właściciela „Malwy”, Lecha Bartolda. Gdy rozmawialiśmy, Lech Bartold był właśnie na targach w Szanghaju. – Jego wyjazd to efekt zdobycia tego wyróżnienia – powiedziała Teresa Bartold.
Zdobycie Lauru Marszałka Województwa Mazowieckiego to nie pierwsze wyróżnienie dla „Malwy”. Firma z Blichowa zdobywa nagrody już od 2000 roku. Zaczęło się od konkursu „Sposób na sukces”, którego „Malwa” została laureatem. Pięciokrotnie za swoje wyroby firma otrzymała tytuł „Polski producent żywności”. Jest laureatem konkursu „Kryształowy kokos roku” i zdobywcą godła promocyjnego „Dobre, bo polskie”. W 2003 r. „Malwa” znalazła się w trójce najlepszych firm w VI edycji nagrody gospodarczej prezydenta RP.
Jak opowiada Teresa Bartold, wszystko zaczęło się w 1990 r.
– Straciłam pracę i szukaliśmy pomysłu na biznes – mówi. Najpierw był sklep spożywczy w Blichowie. Potem państwo Bartoldowie kupili pawilony po gminnej spółdzielni. – To były duże pomieszczenia i myśleliśmy, co w nich zrobić. Pojechaliśmy na Polagrę i tam wpadł nam do głowy pomysł produkcji makaronów – opowiada Teresa Bartold. W 1997 r. rozpoczęła się produkcja ciastek. Od 2005 r. „Malwa” produkuje żywność ekologiczną.
Teresa Bartold podkreśla, że „Malwa” to firma rodzinna, w którą zaangażował się również syn. Dodaje, że jej członkowie zawsze starali się robić to, co kochają i to, czego nie robią inni. To jest zasada firmy. Mimo kryzysu „Malwa” nie narzeka. – Jest zapotrzebowanie na nasze wyroby, produkcja stale rośnie. Ostatnio zainwestowaliśmy w bardzo nowoczesną linię produkcyjną – mówi pełnomocnik „Malwy”. Kto proponuje pomysły na produkty?
– To mąż jest mózgiem firmy i ma nowe pomysły – mówi Teresa Bartold. A skąd się wzięła nazwa firmy? – Malwa to piękny kwiat, symbol polskiej wsi. A my jesteśmy firmą działającą na wsi – wyjaśnia Teresa Bartold.     (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości