Reklama

Cera do korekty

17/01/2001 12:58
Nie każda dziewczyna może pochwalić się skórą piękną i gładką jak jedwab. Często pojawiają się problemy, które wymagają korekty. W przypadku występowania pękających naczynek, zmian pigmentacyjnych, czy problemów z trądzikiem, warto jednak wiedzieć jak maskować skórę, by zmiany te były niewidoczne.Bardzo pomocne w takich przypadkach są kosmetyki tuszujące. Trzeba jednak pamiętać, że muszą być właściwie dobrane. Korektory, bo o nich tu mowa, są dostępne w kształcie sztyftów, ołówków, pomadek, emulsji. W przypadku wszystkich korektorów, zasada działania polega na przeciwieństwie kolorystycznym. To, pozwala wyrównywać specyficzne wady. W sprzedaży dostępne są korektory zielone, które tonują zaczerwienienia (naczynka, odmrożenia). Niebieskie stosujemy do rozjaśniania mocnych, naturalnych rozjaśnień. Białe kryją ciemne kręgi pod oczami. Fioletowe, rozświetlają cerę o żółtawym odcieniu, dodając jej naturalności. Różowe, przyciągają światło, a korektory beżowe (te są dostępne w różnych odcieniach) pozwalają wyrównać różnice między defektami a barwą skóry. Korektory kolorowe muszą być stosowane zawsze przed nałożeniem fluidu. Są to tak zwane podkłady pod podkład. Beżowe możemy nałożyć przed podkładem, zmieszać je z podkładem, czy też wklepać delikatnie w skórę po nałożeniu fluidu. Korektory powinny być zawsze o ton lub dwa jaśniejsze od karnacji twarzy. Korektor musi także być dobrany do rodzaju skóry. Przy cerze tłustej powinien on mieć dodatkowo właściwości dezynfekujące i bakteriobójcze. Do serii kosmetyków tuszujących należą także podkłady. Bez względu na konsystencję, muszą być dobrane do koloru karnacji. Zbyt ciemne postarzają twarz i nadają jej zmęczony wygląd. Cera ziemista, o szarym zabarwieniu ożyje, jeśli zastosujemy podkład lekko różowy. Dla cery bladej najlepszy będzie podkład o zabarwieniu morelowym lub brzoskwiniowym. Korektory i podkłady pomogą nam rozwiązać nam wiele problemów takich jak podkrążone oczy, zaczerwieniony nos, policzki, popękane naczynka krwionośne, bielactwo, piegi. Chociaż w ostatnim przypadku nie można mówić o problemie, czy defekcie skóry. Dlatego zamiast stosować wymyślne kosmetyki, lepiej piegi pokochać od razu. Tu najważniejszą kwestią jest sprawą odpowiednio pod względem kolorystycznym dobranego makijażu. W pozostałych przypadkach oprócz kosmetyków maskujących, trzeba pamiętać o konieczności konsultacji z lekarzem dermatologiem i kosmetyczką.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości