Reklama

Cel Wisły Płock pozostaje niezmienny - awans do Ekstraklasy

Do końca sezonu 2024/25 pozostało 10 kolejek. To dużo, bo wygrywając wszystkie mecze, można zdobyć 30 pkt. A jednocześnie mało, np. dla drużyny z 12. miejsca, czyli GKS-u Tychy, która włączyła się do bezpośredniej walki o awans do Ekstraklasy. Drużyny z miejsc od 13. do 18. już dawno pożegnały się z marzeniami o grze w elicie.

25 maja około godz. 19.30, a może nawet wcześniej poznamy dwie drużyny, które bezpośrednio awansują do Ekstraklasy. Będą to te ekipy, które zajmą pierwsze i drugie miejsce w tabeli po rozegraniu fazy zasadniczej.

Szansę na awans do Ekstraklasy będą miały też zespoły, które sezon 2024/25 zakończą na miejscach od trzeciego do szóstego. Tylko jeden z tej czwórki będzie cieszył się z wejścia do grona najlepszych polskich klubów piłki nożnej.

W tej sytuacji cztery zespoły nie zakończą sezonu w dniu ostatniej kolejki, ale będą jeszcze grać: 29 maja o godz. 18.00 i 21.00 w półfinale i 1 czerwca o godz. 16.30 w finale. Spotkają się ekipy (na stadionie tej z wyższego miejsca): trzecia z szóstą i czwarta z piątą.

Reklama

Poziom 1. ligi jest bardzo wysoki, stąd też stwierdzenie trenera Mariusza Misiury, że o bezpośredni awans może walczyć dwanaście zespołów. A dlaczego aż tyle? Popatrzmy na grę wspomnianego wcześniej GKS-u Tychy.

Już teraz mało kto pamięta, czy GKS Tychy był w gronie kandydatów do Ekstraklasy, ale kibice wiedzą, że na początku sezonu zespół ten radził sobie kiepsko. Dość przypomnieć, że od 7. do 13. kolejki drużyna GKS-u nie wygrała ani jednego spotkania.

Za to potem – od 14. do 23. kolejki – zespół z Tych nie przegrał żadnego meczu. Dodać do tego trzeba, że w 2025 roku GKS wygrał cztery mecze, ulegając dopiero Termalice (1:2) w 24. kolejce.

Reklama

W poniedziałek, 31 marca Wisła zmierzy się w ostatnim meczu 25. kolejki z GKS-em Tychy. Mecz zostanie rozegrany na wyjeździe, w pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis.

To będzie bardzo ważne spotkanie. Teraz drużyny będą musiały nie tylko rozegrać dobry mecz, ale i punktować, najlepiej zdobywając komplet. Każda strata może decydować o ostatecznie zajętym miejscu na koniec sezonu.

Najważniejsze mecze Wisła ma jeszcze przed sobą. Tylko z Termalicą grała do tej pory w rundzie rewanżowej, wygrywając 3:0. Spotkania z: Arką Gdynia, Miedzią Legnica, Polonią Warszawa i Wisłą Kraków są jeszcze przed Nafciarzami. Nie można wykluczyć, że to właśnie te pojedynki będą decydować o ostatecznej kolejności.

Reklama

Arka Gdynia do końca rundy zasadniczej zmierzy się jeszcze z: Miedzią (już 30 marca) i Termalicą. Termalica zaś także z: Polonią i Wisłą Kraków u siebie oraz z Arką i Miedzią na wyjeździe.

Miedź czeka pojedynek z Ruchem Chorzów, a dwa ostatnie mecze to spotkania z Termalicą i z Nafciarzami. Polonia będzie chciała również odebrać punkty Termalice i Ruchowi, a Wisła Kraków, mająca już za sobą najtrudniejsze mecze, spotka się jedynie z Termalicą i Wisłą Płock.

Jakie zapadną rezultaty, przekonamy się już wkrótce. Terminarz dostarcza wielu emocji, a kibice będą z zaciekawieniem oglądać tabelę po kolejnych tygodniach, zastanawiając się, jak będzie ona wyglądała na koniec sezonu.

Reklama

 

Fot. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/03/2025 17:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości