Gorąca atmosfera panowała podczas spotkania w Gąbinie, na którym rozmawiano o śmieciach. Mieszkańcy mieli pretensje, że zbyt dużo płacą za śmieci, nie dostali regulaminu gospodarki odpadami i nie wiedzieli o zmianach dotyczących segregacji odpadów. Z kolei przedstawiciele Związku Gmin Regionu Płockiego przekonywali, że wywóz odpadów może być tańszy, ale trzeba segregować więcej śmieci. Zapowiedzieli też, że od sierpnia w Gąbinie ruszy Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. W świetlicy gąbińskiego gimnazjum pojawiło się kilkudziesięciu mieszkańców Gąbina. Na sali byli też radni oraz burmistrz Krzysztof Jadczak. Za prezydialnym stołem zasiedli Adam Myszkowski, kierownik oddziału Eko-Serwis w Łowiczu, czyli firmy, która zajmuje się odbiorem odpadów z terenu Gąbina, oraz nieco spóźniona Katarzyna Rogucka-Maciejowska, dyrektor biura ZGRP. Gąbin kwestie związane z gospodarkom odpadami oddał w ręce ZGRP, podobnie jak większość gmin powiatu płockiego. To związek zajmuje się kwestiami technicznymi związanymi ze śmieciami, czyli np. przetargami wyłaniającymi firmy zajmujące się odpadami. Ustala też stawki za odbiór śmieci. To właśnie wysokość stawek budzi największe niezadowolenie mieszkańców Gąbina. Dzisiaj płacą 11 zł za odbiór odpadów segregowanych i 18 zł za śmieci niesegregowane. Jak wspominają, na początku, gdy nowe przepisy wchodziły w życie, płacili odpowiednio 7 i 11 zł. Od kilku miesięcy żądają od władz miasta symulacji, czy byłoby taniej, gdyby Gąbin zrezygnował z usług ZGRP i sam zajął się gospodarką odpadami. Dlaczego w Gąbinie są takie stawki za odbiór odpadów? (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze