Reklama

Brawa za pierwszą połowę

06/10/2015 08:41
W 3. kolejce grupy A Ligi Mistrzów Orlen Wisła Płock pokonała na wyjeździe Celje Pivovarna Lasko 28:25 (17:10) i zdobyła komplet punktów. Zawodnicy płockiego zespołu znakomicie zagrali w I połowie. Zyskali przewagę, której gospodarzom, mimo szaleńczego pościgu, nie udało się zniwelować.
Spotkanie Celje Pivovarna Lasko – Orlen Wisła miało dać odpowiedź na to, która z drużyn ma większe szanse na wyjście z grupy A do dalszych rozgrywek. Płocczanie nie ukrywali, że liczyli na zwycięstwo, jednak zdawali sobie sprawę, że z Celje nie będzie łatwo. Rywale, zwłaszcza przed własną publicznością, są bardzo groźną drużyną, a ponieważ tydzień wcześniej przegrali w Zlatorog Arena z HC Zagrzeb, chcieli zrehabilitować się w meczu 3. kolejki.
Wszyscy spodziewali się twardego, wyrównanego meczu, tymczasem od pierwszych minut pojedynku płocczanie byli znacznie skuteczniejsi w ataku i w obronie, ze świetnie dysponowanym Rodrigo Corralesem w bramce. Goście prezentowali się zdecydowanie gorzej w każdej formacji.
Płocczanie wywalczyli sobie przewagę już w 6 min. i prowadzili 4:1. Gospodarze szybko zdobyli dwa gole, ale w 10 min. Orlen Wisła powadziła już 8:4, w 13 min. 10:5, a w 22 min. nawet 14:7. Różnicę 7 goli podopieczni trenera Manolo Cadenasa dowieźli do przerwy.
Początek II połowy nie szedł po myśli płockiego zespołu. Gospodarze koniecznie chcieli odrobić straty, wzmocnili obronę i po 10 min. zmniejszyli rozmiary porażki do wyniku 16:19. Na 6 goli Słoweńców Orlen Wisła odpowiedziała tylko dwoma. Płocczanie zaczęli popełniać proste błędy, przestał też bronić Corrales, którego zastąpił Marcin Wichary.
Po kwadransie II połowy z siedmiu goli przewagi po 30 min. zrobiły się tylko dwa. Gospodarze odrobili pięć bramek, ale w 48 min. płocczanie dwukrotnie pokonali Ivana Gaijca i zyskali bezpieczniejszą przewagę czterech trafień.
Ostatni raz goście prowadzili różnicą tylko 2 goli w 53 min. (24:22). W 55 min. płocka drużyna miała na swoim koncie cztery trafienia więcej od rywali. Skutecznie kontrolowała grę i nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości