Przesy?k? nieznanego pochodzenia dor?czono w miniony pi?tek do dziekanatu studi?w zaocznych O?rodka Naukowo – Dydaktycznego Politechniki Warszawskiej w P?ocku. Oko?o po?udnia w stan najwy?szej gotowo?ci postawiono s?u?by ratownicze.Tajemnicza koperta zosta?a przewieziona do Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej, gdzie zostanie zbadana jej zawarto??. W pi?tek policja zosta?a powiadomiona o tajemniczej przesy?ce przez pracownik?w p?ockiego o?rodka Politechniki. - Przesy?k? zabezpieczono. Teraz trwaj? wyja?nienia co zawiera?a. By?a to mi?kka koperta, kt?rej nikt na Politechnice nie spodziewa? si? otrzyma?. Brak by?o adresu nadawcy, znaczka pocztowego. By?a tylko piecz?tka p?ockiej poczty – powiedzia? podinspektor Mieczys?aw Romel, komendant miejski policji w P?ocku. - Na kopercie by? tylko nasz adres, konkretnie dziekanatu oraz piecz?tka p?ockiej poczty, z data 17 pa?dziernika. Przesy?k? tak jak wszystkie inne tego dnia, przynios?a pani, kt?ra zajmuje si? odbieraniem korespondencji ze skrytki pocztowej – powiedzia?a Jadwiga Rokicka, zast?pca dyrektora administracyjnego O?rodka Naukowo – Dydaktycznego Politechniki Warszawskiej w P?ocku. – Przesy?ka wyda?a si? podejrzana i trafi?a z dziekanatu do nas. Tu zosta?a w?o?ona do plastikowej torby. Nikt z nas jej nie otwiera?, nie wiemy co by?o w ?rodku. Wprawdzie pracownicy Politechniki zastanawiali si?, czy nie potraktowa? tego jak g?upiego ?artu, jednak ostatecznie zdecydowali si? wezwa? s?u?by ratownicze. Koperta zosta?a zabrana przez policje i stra? po?arn? – doda?a Jadwiga Rokicka. - Oko?o po?udnia w pi?tek, 19 pa?dziernika, otrzymali?my informacj? o tajemniczej przesy?ce. Na miejsce pojecha? w?z ratownictwa chemicznego. W sekretariacie o?rodka by?a koperta w foliowej torbie. Zgodnie z procedur? zosta?a ona przewieziona przez nas do Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej – powiedzia? st. asp. Anna Czemerys, rzecznik prasowy komendanta miejskiego Pa?stwowej Stra?y Po?arnej w P?ocku. Jak si? nieoficjalnie dowiedzieli?my, na miejsce nie dojechali jedynie pracownicy Sanepidu. Niestety, nie uda?o nam si? wczoraj skontaktowa? z t? instytucj? tak wi?c nie mogli?my si? dowiedzie?, co rzeczywi?cie znaleziono w tajemniczej kopercie i dlaczego pracownicy Sanepidu nie dotarli do Politechniki wraz z innymi s?u?bami. Prawdopodobnie by? to kolejny g?upi dowcip, jednak s?u?by ratownicze po kolejnych informacjach o przypadkach zara?enia w?glikiem w Stanach Zjednoczonych, nie mog? lekcewa?y? ?adnych informacji. (jac) Fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze