W Jakuszycach koło Szklarskiej Poręby odbył się XXV, jubileuszowy narciarski Bieg Piastów. Pierwszego dnia zawodnicy rywalizowali na dystansie 25 km, który można było pokonywać stylem dowolnym, czyli krokiem łyżwowym lub tradycyjnym stylem klasycznym, a drugiego na 50 km. Ten dwukrotnie dłuższy dystans, typowo narciarski maraton, zawodnicy musieli pokonać stylem klasycznym.W zawodach wystąpił znany płocki maratończyk i triathlonista Czesław Mączyński, który planował start w obu biegach. Niestety spóźnił się pół godziny na start biegu na 25 km i wystartował tylko drugiego dnia. Ostatecznie minął linię mety na 192 pozycji, co było niezłym wynikiem, bo w zawodach wystartowało około 1200 biegaczy z Polski, Słowacji, Niemiec, Czech i krajów skandynawskich. Płocki zawodnik uzyskał bardzo dobry czas 2:58:26. Każdy wynik poniżej 3 godzin w narciarskim maratonie jest nobilitacją dla zawodnika. Czesław Mączyński jest weteranem narciarstwa, po raz dziesiąty startował w biegu Piastów. Tę przygodę rozpoczął w końcu lat siedemdziesiątych, startował w biegach z liczną grupą amatorów z Płocka, na czele z wioślarzami Grzegorzem Stellakiem i Bogdanem Maciejowskim. Potem z Cz. Mączyńskim biegali nauczyciele wych. - fiz. Andrzej Dobrowolski i Bogdan Skierski. Najwyższe miejsce w Biegu Piastów pan Czesław zajął w 1978 roku, kiedy to na 2,5 tys. uczestników, zameldował się na mecie na 46 pozycji. Startował także dwa razy w Biegu Gwarków na dystansie 25 km (w latach 1986 i 87) i zajął wtedy 44 i 47 miejsce. W latach osiemdziesiątych Mączyński był pracownikiem ZKS Wisła Płock i wtedy organizował masowe biegi narciarskie w okolicach Płocka. Wówczas odbywały się nawet oficjalne mistrzostwa województwa płockiego w tej dyscyplinie sportu. Nie trzeba dodawać, ze w okolicach były doskonałe warunki do biegania na nartach, a to powodowało, ze chętnych było sporo. W tym roku na zawody płocki biegacz pojechał bez specjalnego treningu narciarskiego z powodu braku śniegu. Przygotowywał się jeżdżąc na rowerze i biegając. Dla prawdziwego sportowca nie ma nic niemożliwego. Sebastian Dymek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze