W pierwszych dniach kwietnia zostanie zamknięte jedyne płockie kino Przedwiośnie. Wszystko z powodu gruntownej przebudowy, a właściwie budowy od nowa całego obiektu. Remont trwa także w Teatrze Dramatycznym. Z powodu tych dwóch inwestycji uczestnictwo w wydarzeniach kulturalno-rozrywkowych zostało w Płocku znacznie utrudnione. Remont teatru potrwa do końca września tego roku, a to oznacza, że pierwsze przedstawienia na nowej scenie będą grane najwcześniej w październiku lub listopadzie. Kina nie będziemy mieli przez około rok. – Nie ma konkretnej daty zamknięcia kina. Firma Vectra, która zajmie się najpierw wyburzeniem obiektu, a następnie jego budową, musi przygotować się do rozpoczęcia robót. Myślę że kino zamkniemy na początku kwietnia. Chcemy żeby placówka działała do ostatniego momentu – powiedział prezes Instytucji Filmowej Max Film Krzysztof Andracki.
Pozwolenie od miasta Max Film otrzymała po roku oczekiwania. Finansowaniem inwestycji zajmie się Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, który jest organem założycielskim dla Instytucji Filmowej. Rozbiórka istniejącego obiektu potrwa 3 miesiące, kolejne pół roku to budowa i wreszcie trzymiesięczny okres wykończeniowy. Jak zapewnia K. Andracki nowe Przedwiośnie powinno być gotowe w ciągu 9 – 12 miesięcy.
Wiele wskazuje na to, że Przedwiośnie pozostanie jedynym kinem w mieście. Z budowy sal kinowych w galerii na Podolszycach zrezygnował Sobiesław Zasada, który jest współinwestorem warszawskiej firmy Erabud. Do końca nie wiadomo czy sale kinowe powstaną w galerii Podkowa na Nowym Rynku, gdzie inwestorem jest amerykańska spółka Polimeni.
- Ja uważam, że kina na Nowym Rynku nie będzie. To zły projekt. Deweloper, który będzie budował galerię na Nowym Rynku, został praktycznie zmuszony do budowy sal kinowych. Kina tej firmy w Koninie i Gniewie są nieprofesjonalne. My będziemy szybsi i zapewnimy najlepszy obraz i dźwięk – jest przekonany Krzysztof Andracki.
Kino z kawiarnią i fitnessem
Nowe oblicze Przedwiośnia na pewno zaskoczy płocczan. Oferta placówki nie będzie się ograniczała jedynie do wyświetlania filmów i sprzedaży popcornu. Będą cztery sale kinowe na 812 osób, kawiarnia z tarasem wychodzącym na Tumską, kawiarenka internetowa, sala dla dzieci z plazmowym monitorem oraz nowoczesny fitness. Wszystkie pomieszczenia będą klimatyzowane.
Max Film prowadzi Przedwiośnie od półtora roku i jest to jedno z lepiej prosperujących kin tej sieci. Budynek formalnie należy do Kurii Diecezjalnej i tak pozostanie po zamknięciu inwestycji. O szczegółach umowy nikt nie chce jednak mówić. Przed II wojną światową w obecnym kinie mieścił się Dom Akcji Katolickiej z dużą salą teatralną. W czasie wojny Niemcy zrobili w tym miejscu kino i kasyno dla oficerów i z przerwami kino funkcjonuje do dziś. Przedstawiciele kurii nie kryją radości, że obiekt nadal będzie służył kulturze.
W podziemiach kina oprócz pomieszczeń z urządzeniami technicznymi znajdzie się sala dla dzieci oraz fitness club sieci Gymnasion, którą prowadzą Arkadiusz Wesołowski, Jacek Wszoła i Mariusz Czerkawski.
– Chcemy wśród Polaków propagować modę na sport. Interesuje nas wchodzenie z ofertą do miast liczących około 100 tysięcy mieszkańców – powiedział prezes Gymnasionu Arkadiusz Wesołowski, a Jacek Wszoła zapewnił, że firma gwarantuje najlepszych instruktorów i sprzęt do ćwiczeń. – Chcemy żeby nasz fitness był miejscem, w którym wypada bywać – dodają obaj panowie.
Na parterze znajdą się trzy sale kinowe. Czwarta sala oraz kawiarnia umiejscowione zostaną na pierwszym piętrze. Ta część będzie przeznaczona do organizowania szkoleń czy konferencji. Wszystkie sale będą dostępne dla osób niepełnosprawnych, a na piętro będzie można wjechać windą. Kawiarenka internetowa oprócz tradycyjnych usług będzie dawała możliwość cyfrowej obróbki i druku zdjęć, czy kserowania dokumentów.
Nie wiadomo jeszcze do końca jak będzie wyglądał front budynku kina od ulicy Tumskiej. Projektanci chcieli żeby były to cztery kolumny zwieńczone taśmą filmową, która na zawsze pozostanie symbolem kina i filmu. Zgody na budowę kolumn nie wydał jednak Urząd Miasta, który przez rok zwlekał ze zgodą na rozpoczęcie całej inwestycji. Jak się dowidzieliśmy w Biurze Prasowym ratusza, kolumny nie pasują do nowego wizerunku Tumskiej. Inwestorom, czyli samorządowi województwa i firmie Max Film na kolumnach jednak zależy. Zależy też na tym Kurii Diecezjalnej. Wszystko dlatego, że przed wojną gdy w tym miejscu był Dom Akcji Katolickiej, stały właśnie takie cztery kolumny, podtrzymujące Oko Opatrzności. Wybudowanie kolumn byłoby zatem nawiązaniem do historii, ale byłyby one elementem charakterystycznym płockiego kina.
Nowe miejsca pracy
Aktualnie w Przedwiośniu pracuje osiem osób. Niestety, w chwili rozpoczęcia remontu otrzymają wymówienia.
– Nie możemy wypłacać pensji osobom, które nie świadczą pracy. Pracownicy kina zostali o tym powiadomieni, wypłacimy im także odprawy – powiedział Krzysztof Andracki.
Jednak zwolnieni pracownicy będą mieli pierwszeństwo w ponownym naborze, a nowa załoga ma być trzykrotnie liczniejsza niż dotychczas.
Nie ma kulturalnej
pustyni
Pomimo zamknięcia teatru i kina Płock nie jest i nie będzie kulturalną pustynią. Co kilka tygodni nowy repertuar prezentuje Płocka Orkiestra Symfoniczna. W sali koncertowej Szkoły Muzycznej można zobaczyć aktorów płockiego teatru, oraz inne, cieszące się dużym zainteresowaniem propozycje kulturalne. Od pewnego czasu działa prywatny teatr Per Se założony przez młodych aktorów z Płocka.
Latem na Starówce będą organizowane przez Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki pokazy filmów. Nie zobaczymy tu jednak nowości kinowych, będziemy za to dobrze się bawić przy starych polskich produkcjach, można także obejrzeć filmy niezależnych wytwórni.
Nie należy także zapominać o kolejnej edycji festiwalu muzyki elektronicznej na nadwiślańskiej plaży. W czerwcu zacznie funkcjonować nowy amfiteatr, gdzie będą mogły się odbywać duże koncerty.
Dzięki tym ofertom przetrwamy do ponownego uruchomienia Teatru Dramatycznego, a potem już tylko kilka miesięcy zostanie do otwarcia nowego Przedwiośnia.
Na zamknięcie kina przygotowują się już właściciele wypożyczalni wideo. Rafał Błaszczyk z Wideo Centrum przyznaje, że od chwili wprowadzenia do oferty wypożyczalni płyt DVD zainteresowanie jest coraz większe. Teraz kiedy nie będzie w mieście kina, a nie każdy będzie mógł sobie pozwolić z powodów finansowych i czasowych na wyjazd poza Płock, wypożyczalnie mogą cieszyć się większym zainteresowaniem.
Jacek Danieluk
Fot. Dariusz Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze