Dobra wiadomość dla mieszkańców Staroźreb – do gminy wraca posterunek policji. Jednak muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość, bo posterunek ruszy w drugiej połowie tego roku.
Posterunek w Staroźrebach został zlikwidowany w 2013 r. Zresztą nie tylko on. W ramach reorganizacji zniknęły także posterunki w Słupnie i Słubicach. W planach było też wyprowadzenie policji z Radzanowa i Łącka, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i instytucji, m.in. posła Piotra Zgorzelskiego, udało się uratować posterunki w tych gminach.
W Staroźrebach mieszkańcy od samego początku nie mogli pogodzić się z utratą posterunku. Jak mówi wójt Józef Stradomski, niemal co roku Rada Gminy podejmowała uchwałę, że siedziba policji jest potrzebna w gminie, i prosiła o jej przywrócenie. – Posterunek policji to ważne ogniwo w naszym gminnym systemie bezpieczeństwa. Mamy jednostki strażackie w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym, jest pogotowie ratunkowe. Brakowało nam tylko policji – mówi wójt.
Jednak apele i prośby pozostawały bez echa. W sprawę zaangażowało się płockie starostwo. Starosta Mariusz Bieniek kilka miesięcy temu zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji z prośbą o przywrócenie posterunków w gminach Staroźreby, Słupno i Słubice. Uzasadniał, że władze tych gmin do tej pory nie pogodziły się z podjętymi przed kilku laty decyzjami i cały czas prowadzą działania, aby posterunki wróciły na ich teren. Starosta argumentował, że chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców, którzy zostali pozbawieni możliwości współpracy z lokalną policją.
Odpowiedź Komendy Głównej Policji była pozytywna w przypadku reaktywacji posterunku w Staroźrebach. KGP przyznała, że na terenie gminy nie funkcjonuje Punkt Przyjęć Interesantów. Posterunek w Bielsku, który obsługuje teren Staroźreb, jest oddalony o 23 km, poza tym sami mieszkańcy zgłaszali wnioski o utworzenie takiego punktu. Także komendant miejski policji w Płocku i komendant wojewódzki policji pozytywnie ocenili propozycję przywrócenia posterunku w Staroźrebach. W dodatku wójt Józef Stradomski zadeklarował, że wygospodaruje pomieszczenie na lokalizację jednostki, a samorząd będzie partycypował w kosztach utrzymania lokalu. – To nasz wspólny sukces, do którego dążyliśmy z myślą o mieszkańcach – mówi starosta Mariusz Bieniek.
Swojej radości nie kryje wójt Józef Stradomski. – Bardzo się cieszę z tej informacji, podobnie jak wszyscy mieszkańcy. Z tego, co wiem posterunek będzie działał całą dobę i miał przynajmniej pięć etatów – mówi. Dodaje, że posterunek będzie funkcjonował w swojej dawnej siedzibie przy ul. Strażackiej. – I podobnie jak poprzednio będziemy wspierać naszą policję. Jeszcze przed likwidacją utrzymywaliśmy budynek, dofinansowywaliśmy zakup paliwa, samochodu – deklaruje Józef Stradomski.
W kwestii posterunków w Słupnie i Słubicach policja tłumaczy, że jeśli chodzi o Słupno, to siedziba komisariatu w Płocku, który obsługuje teren gminy, znajduje się w odległości 8 km, co nie powoduje utrudnień dla mieszkańców. Poza tym na terenie gminy nie ma pomieszczeń, w których mógłby się mieścić posterunek. W przypadku gminy Słubice, która obsługiwana jest przez Komisariat Policji w Gąbinie, policja wyjaśnia, że odtworzenie tam posterunku wiązałoby się ze zmianą struktur komisariatu, w wyniku czego spadłaby ranga jednostki. W trakcie konsultacji mieszkańcy nie zgłaszali wniosków o przywrócenie posterunku, a gmina nie ma lokalu na jego siedzibę.
(gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze