Firma Fortum znana jest płocczanom głównie z tego, że dostarcza ciepło do ich mieszkań. Jednak wkrótce może się to zmienić. Być może latem będziemy mogli korzystać z „centralnej klimatyzacji”. Fortum i Politechnika Wrocławska prowadzą wspólnie badania związane z wykorzystaniem ciepła sieciowego do produkcji chłodu.
Nagłe, kilkudniowe upały zdarzają się w Europie o wiele częściej niż na przykład jeszcze 100 lat temu. Coraz częstsze fale gorąca powodują potrzebę instalacji klimatyzacji nie tylko w obiektach użytku publicznego czy sklepach, ale również w domach i mieszkaniach. Przekłada się to na zwiększone zużycie energii elektrycznej, niezbędnej do zasilania klimatyzatorów, która jest produkowana między innymi w elektrociepłowniach. Tego typu zakłady poza prądem wytwarzają również ciepło, na które w miesiącach letnich nie ma zapotrzebowania. Aby je efektywnie wykorzystać, specjaliści Fortum i naukowcy pracują nad rozwiązaniem, które pozwoli na użycie ciepła do produkcji… chłodu. W ramach projektu badawczego Fortum, w Częstochowie testowana jest instalacja adsorpcyjna, która przy użyciu ciepła z sieci pozwoli na wytwarzanie wody lodowej, mogącej posłużyć do zasilania systemów klimatyzacyjnych schładzających powietrze. Nowatorska technologia może znaleźć zastosowanie m.in. w wielu obiektach użytku publicznego, biurowcach czy innych budynkach podłączonych do miejskiej sieci ciepłowniczej. – Produkcja chłodu z ciepła sieciowego pozwoli nie tylko na efektywne wykorzystanie ciepła produkowanego w elektrociepłowniach latem, ale również umożliwi ograniczenie zużycia energii elektrycznej, której w okresach letnich zużywamy coraz więcej, na przykład do zasilania klimatyzatorów. Projekt badawczy Fortum pokazuje, że współpraca prywatnych przedsiębiorstw ze środowiskiem akademickim może przynieść bardzo dobre rezultaty – mówi Piotr Górnik, dyrektor ds. produkcji i dystrybucji Fortum.
Fortum ma doświadczenie w produkcji chłodu sieciowego za granicą. W Sztokholmie do produkcji chłodu wykorzystywana jest zimna woda morska. Nocą wodę pompuje się do podziemnych zbiorników wykutych w skale o łącznej pojemności 50 000 m3. W ciągu dnia zgromadzona woda służy do zasilania sieci chłodniczej, która w Sztokholmie liczy ok. 200 km i jest jedną z najdłuższych na świecie. Mniejsze sieci chłodnicze znajdują się także m.in. w fińskim Espoo. Ponadto pod koniec ubiegłego roku firma ogłosiła, że zbuduje instalację produkcyjną oraz sieć chłodniczą w estońskim mieście Tartu, gdzie wytwarza już ciepło i energię elektryczną w lokalnej elektrociepłowni. Podłączenie do sieci pierwszego klienta zainteresowanego chłodem planowane jest tam na koniec 2015 roku. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze