Reklama

Batalia o strażaków

19/05/2010 07:57
Radni na ostatniej sesji Rady Powiatu w Płocku mieli głosować nad uchwałą udzielającą pomocy finansowej jednostkom Ochotniczych Straży Pożarnych, które brały udział w akcjach przeciwpowodziowych. W wyniku dyskusji uznali jednak, że nie wszystkie straże zostały w uchwale uwzględnione. Postanowili, że przegłosują ją na kolejnej sesji w czerwcu. W ten sposób strażacy za uczestniczenie w zimowych akcjach pomoc mogą dostać dopiero latem.
Z poprawką wystąpił radny z Bodzanowa Andrzej Kuliński, który nie zgadzał się z wysokością środków przyznanych jednostkom z jego gminy. – Straże z Kępy Polskiej, Niesłuchowa czy Bodzanowa powinny dostać większą pomoc. Wnioskuję, aby dać im nie tysiąc, a dwa tysiące zł – apelował.
Michał Boszko, starosta płocki, wyjaśniał, że większe kwoty dostały te jednostki z nadwiślańskich gmin, które są w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym. A chociaż ofiarność strażaków była ogromna, pieniędzy nie wystarczy dla wszystkich, ponieważ na terenie powiatu jest ponad 100 ochotniczych straży. Starosta apelował do radnych, aby przegłosować uchwałę, a pozostałe jednostki dostaną pomoc w późniejszym czasie, po zweryfikowaniu ich wkładu w akcje przeciwpowodziowe. – Strażacy nie mogą czekać, bo potrzebny jest im sprzęt, choćby na zawody strażackie.
Radny Daniel Zaborowski wnioskował jednak, aby nad uchwałą głosować dopiero na kolejnej sesji. – Uchwała ma wady, bo nie wszystkie jednostki zostały uhonorowane. Najlepiej będzie jak wszyscy dostaną pieniądze w jednym czasie – postulował. Radny Henryk Kamiński złożył formalny wniosek, aby jednostki, które w tym roku obchodzą jubileusz, dostały pieniądze teraz, ale nagrody za udział w akcjach przeciwpowodziowych dopiero po weryfikacji. Wniosek przeszedł większością głosów.
Hilary Januszczyk, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Płocku, stwierdził, że dane potrzebne do sporządzenia listy uczestników akcji przeciwpowodziowych przekazały mu urzędy gmin oraz Państwowa Straż Pożarna. – Z danych wynikało, że 31 jednostek OSP uczestniczyło w akcjach przeciwpowodziowych na terenach nadwiślańskich, np. sprawdzali wały czy układali worki z piaskiem. Uratowali powiat przed kataklizmem, dlatego powinni dostać wsparcie. Teraz może jednak dojść do sytuacji, że żadna Ochotnicza Straż Pożarna z powiatu płockiego środków nie dostanie. Tysiąc złotych to niby niedużo, ale za tę kwotę można kupić nawet 5 mundurów dla strażaków.    mś
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości