W ramach minionej kolejki kutnowscy basebaliści rywalizowali trzykrotnie. Na stadionie Europejskiego Centrum Szkolenia Małej Ligi Baseballowej podejmowali zespoły: Baseballowego klubu „Jastrzębie” z Jastrzębia Zdroju (I liga i Klubu Sportowego „Silesia” z Rybnika (II liga).Dzień później podopieczni Arkadiusza Kaźmierczaka („Kutno” II) – po 300 kilometrowej podróży – grali w Miejskiej Górce z tamtejszymi „DEMONAMI”. MKS „Kutno” – BK „Jastrzębie” 13:0 w zmianach: 2:0, 1:0, 0:0, 3:0, 0:0, 7:0 Miejscowe środowisko fanów baseballu obiecywało sobie sporo po tym pojedynku. Przyjezdni – jeszcze aktualni Mistrzowie Polski – wszystkie rozegrane w tym roku mecze zaliczyli zwycięsko. Dzięki życzliwości kierownictwa Europejskiego Centrum Szkolenia Małej Ligi Baseballowej zawody rozegrano przy sztucznym świetle, co w dużym stopniu wpłynęło również na ich atrakcyjności. Już początek zapowiadał dobry występ kutnian. Kaźmierczak pięknym hitem stworzył warunki do zdobycia pierwszego punktu. Kolejne dwa obiegi gospodarzy były najniższą ceną jaką zapłacili przyjezdni za popełnione błędy w obronie. W czwartej odsłonie Kaźmierczak i Wasiak poderwali ponownie zespół do skutecznego ataku. Było 6:0. „Jastrzębie” nie ustawały w podejmowaniu różnych prób zatrzymania podopiecznych Tomasza Żeberkiewicza i Wiesławy Kisielewskiej ale szturm „Kutna” z każdą minutą przybierał na sile. W szóstej zmianie gromkie brawa „trybun”, w tym Posła na Sejm RP, członka sejmowej komisji młodzieży i sportu – Michała Kaczmarka, raz po raz kwitowały wręcz koncertową grę Próchniewskiego, Smakowskiego, Sato Namabu (na zdjęciu), Strzeleckiego. Ubiegłorocznych Mistrzów zamurowało. Trzynasty obieg na koncie żółto-niebieskich i brak jakiegokolwiek dorobku „Jastrzębii” pozwoliły na zakończenie batalii po sześciu odsłonach. Zawodnicy z Jastrzębia Zdroju jeszcze długo po decyzji sędziego kończącej zawody zastanawiali się nad przyczyną klęski. Opuszczający stadion im. Stana Musiała kibice nie kryli satysfakcji i dobrego nastroju. „Kutno”: Tarczyński, Krajewski, Kaźmierczak (IV zm. Próchniewski), Wasiak, Smakowski, Mikołajczyk, Kisielewski (V zm. Sato), Strzelecki, Cedzyński. MKS II „Kutno” – KS „Silesia” Rybnik 3:15 w zmianach: 0:0, 3:0, 0:0, 0:0, 0:0, 0:4, 0:0, 0:4, 0:7 Początek był obiecujący dla gospodarzy. Po bezpunktowym wstępie podopieczni Arkadiusza Kaźmierczaka i Antoniego Kalińskiego w drugiej zmianie odważnie zaatakowali i objęli prowadzenie 3:0. Kolejne trzy odsłony zakończyły się remisami 0:0. Taki stan rzeczy zaniepokoił przyjezdnych i na plac gry wkroczyli starsi zawodnicy, mający I-ligowy staż. Obraz gry uległ radykalnej zmianie. Młody i niedoświadczony zespół żółto-niebieskich nie był w stanie stawić czoła rutynowanemu przeciwnikowi i przegrał. O wysokiej porażce przesądziła ostatnia zmiana. „Kutno” II: M. Stagun, D. Stagun, Kmieciak, Piotrowski, Pawlak, Żeberkiewicz, M. Tarczyński, Kaliński, Ł. Domżał. TSB „Demony” Miejska Górka – MKS II „Kutno” 17:6 w zmianach: 3:1, 0:2, 6:1, 2:2, 3:0, 3:0 Po 20-godzinnej przerwie i 300 kilometrowej podróży kutnianie wyszli na stadion w Miejskiej Górce aby stoczyć rewanżowy pojedynek z tamtejszymi „Demonami”. Pierwszy mecz w Kutnie wygrali baseballiści z Miejskiej Górki 7:0. Jak było do przewidzenia zwyciężyli gospodarze, choć miejscowi kibice liczyli na wyższy wynik. Przez pierwsze dwie zmiany przyjezdni nawiązali równorzędną walkę i remisowali 3:3. Decydującą okazała się trzecia odsłona, w której zespół MKS-u nie ustrzegł się kilku błędów, za które trzeba było zapłacić stratą kilku obiegów. „Kutno” II: M. Stagun, D. Stagun., Kmieciak, Pitrowski, Pawlak, Żeberkiewicz, Tarczyński, Kaliński, Domżał. (Zdziś)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze