Liga Mistrzów. W 7. kolejce rozgrywek grupy B Orlen Wisła uległa Barcelonie 25:28 (11:15). To już szósta porażka Nafciarzy w tym sezonie, wyjście z grupy coraz bardziej się oddala.
Wypełniona do niemal ostatniego miejsca Orlen Arena oczekiwała ciekawego widowiska. Ale już pierwsze minuty pokazały, która drużyna jest lepsza. W 6. min goście prowadzili 3:0, , a w 9. min – 2:6.
Po 10. minutach gry płocczanie wykorzystali dwie akcje i na tablicy był wynik 4:6, ale rywale szybko podwyższyli swoje prowadzenie. W 26. min Barca prowadziła nawet 14:9, ale ostatecznie na przerwę schodziła z czterema golami do odrobienia.
Po przerwie były świetne i fatalne momenty Orlen Wisły. W 42. min był wynik 15:21, ale w 43, tylko 17:21. W 49. min przy stanie 20:23 płocka drużyna miała szansę na zmniejszenie różnicy do dwóch goli, ale jej nie wykorzystała. W 53. min było 20:25, ale w 55 ponownie tylko trzy gole różnicy 22:25.
Bardzo nerwowa była końcówka spotkania, kiedy to Orlen Wisła doprowadziła w ostatniej minucie do wyniku 25:27. Jednak to goście wykorzystali ostatnią akcję i wygrali 28:25.
Piłka ręczna, liga mistrzów: ORLEN Wisła Płock - FC Barcelona 25-28
Jol.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze