Czy wiecie, że każdy z nas może pomagać pszczołom nawet na balkonach i w przydomowych ogródkach. A zatem jak powinniśmy przygotować nawet mały ogródek, żeby był stołówką dla pszczół? W jakich kolorach siać kwiaty, aby te najbardziej pracowite zapylacze mogły zbierać kwiatowe pyłki? I dlaczego powinniśmy ustawiać miseczki z wodą oraz ogrodowe domki dla zapylaczy? O tym rozmawiamy z Piotrem Rzeszotarskim, wicestarostą sierpeckim, przedstawicielem Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych „Nasze Zatorze” i pszczelarzem.
Piotr Rzeszotarski już po raz trzeci zaprosił pszczelarzy i amatorów stawiających pierwsze kroki w tej dziedzinie do udziału w konferencji „Pszczoły i my rola pszczół i produktów pszczelich dla człowieka”. Skąd pomysł i potrzeba podjęcia tego typu zagadnień?
– Po pierwsze wynika to z tego, że pszczelarstwo jest moją pasją, którą odkryłem ponad 12 lat temu. Wszystko zaczęło się od jednego ula i pszczelarza, który likwidował pasiekę. Pamiętam jak powiedział mi wówczas, że to jest bardzo prosta sprawa. Wkładasz ramki, wyjmujesz z miodem i masz swój pyszny miód – powiedział o początkach swojej pasji Piotr Rzeszotarski. Na pytanie czy rzeczywiście było tak łatwo, odpowiada, że: – okazało się inaczej. Bo wiadomo im głębiej w las tym zawsze jest trudniej, są problemy i to nie jest taka prosta sprawa.
Reklama
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy, w której mówimy o tym jak pszczoły - najbardziej znane zapylacze – są dla nas ważne i jak możemy im pomagać nawet na balkonach i w przydomowych ogródkach sadząc miododajne kwiaty.
Fot. i wideo: Mateusz Wawrzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze