Leszek Jankowski chciał kupić stary samochód pożarniczy. Wpłacił wadium, był jedynym oferentem, podbił cenę wywoławczą, ale przetargu nie wygrał. Wójt gminy Brudzeń Duży twierdzi, że nie spełnił warunków formalnych.
Gmina Brudzeń Duży wystawiła do sprzedaży samochód pożarniczy użytkowany przez OSP w Bądkowie Kościelnym. Auto było z 1984 r., a cena wywoławcza została ustalona na 3 tys. zł. Do przetargu zgłosił się Leszek Jankowski, właściciel firmy zajmującej się m.in. demontażem pojazdów. – Byłem w Urzędzie Gminy dzień przed przetargiem. Zapytałem, czy mogę w nim jeszcze startować, bo termin wpłacenia wadium minął kilka dni wcześniej. Pani urzędniczka powiedziała, że mogę i dała mi wszystkie dokumenty. Wpłaciłem więc wadium i złożyłem ofertę
– opowiada Leszek Jankowski.
Dodaje, iż dzień po przetargu był w Urzędzie Gminy i dowiedział się, że wygrał postępowanie. Jednak ostatecznie przetarg został unieważniony. Leszek Jankowski nie może zrozumieć dlaczego. W swojej skardze do przewodniczącego Rady Gminy napisał, że złożył ofertę zgodnie z wymogiem sprzedającego. Nie było w niej zastrzeżenia o postąpieniu kwoty minimalnej, ani wzmianki o konkretnej cenie, za którą auto ma być sprzedane. Że zaproponował o 500 zł więcej niż cena wywoławcza i że auto, które było na przetargu to nie jelcz a star.
– W końcu od jednego z pracowników urzędu usłyszałem, że samochód nie zostanie sprzedany za mniej niż 5 tys. zł – mówi Leszek Jankowski.
Wójt Andrzej Dwojnych tłumaczy, że przetarg został unieważniony, bowiem oferta przesłana przez Leszka Jankowskiego nie spełniała wymogów formalnych. – Nie jestem w stanie zweryfikować wersji pana Jankowskiego. Faktem jest, że wpłacił wadium po terminie ustalonym w warunkach przetargu. Nie spełnił więc wymogów formalnych i oferta została odrzucona – mówi wójt.
Dodaje, że co do marki samochodu to rzeczoznawca stwierdził, iż jest to jelcz i tego Urząd Gminy się trzymał. Co do kwoty, o jakiej wspomniał Leszek Jankowski, wójt stwierdził, że gmina chciałaby sprzedać samochód jak najdrożej. I dodał, że zastrzeżenia Leszka Jankowskiego nie znalazły uznania radnych, którzy jednogłośnie odrzucili jego skargę podczas sesji Rady Gminy. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze