Piłkarze ręczni Orlen Wisły są już po badaniach i rozpoczynają przygotowania do - jak to określił trener Xavi Sabate - „szalonego” sezonu. Chodzi oczywiście o kalendarz, bo walcząc na trzech frontach trzeba będzie rozgrywać mecze co trzy dni. W tych rozgrywkach, podobnie jak w poprzednich, do zdobycia jest tytuł mistrza Polski, Puchar Polski i sukces w Lidze Mistrzów.
Zanim jeszcze piłkarze ręczni przyszli na pierwszy trening, trener Xavi Sabate doskonale wiedział, w jakim składzie drużyna będzie walczyć o trofea. Czy to optymalny skład – przekonamy się za kilka tygodni.
Po sezonie pożegnali się z drużyną: Krzysztof Komarzewski (AEK Ateny), Krystian Witkowski (Benidorm), Sergiej Kosorotov i Nacho Biosca (Telekom Veszprem), Uros Mitrović (Bergenz), David Fernandez (FC Porto). Z Kosorotovem, Bioscą i Fernandezem kibice spotkają się przy okazji rozgrywek Ligi Mistrzów.
Do drużyny dołączyli: Miha Zarabec, Mirko Alilović i Kiryl Samoila. Na wypożyczenie poszli: Kosuke Yasuhira (Vardar Skopje), Oliwier Kamiński (Handball Club Zubri), Thomas Langerud Kristoffersen w TuS Vinnhorst, drugi sezon w hiszpańskim Torralvega zagra Mikołaj Czapliński.
– Z dużymi nadziejami podchodzimy do nowego sezonu. Przez cały czas urlopów byliśmy w kontakcie z zawodnikami i wszystko wskazuje na to, że wszyscy będą od pierwszego dnia zajęć do dyspozycji trenera – zapowiadał prezes klubu Artur Stanowski.
Do Orlen Wisły dołączyło trzech nowych zawodników. – Jeden z nich, Kirył Samoila od kilku dni jest w Płocku, trenuje na siłowni. Na Mirko Alilovica, czyli nowego bramkarza i Mihę Zarabeca czekaliśmy dłużej. Kalendarz, jak nazwał to trener, jest nieco szalony, gramy co trzy dni na początku, ale musimy być gotowi na dużą ilość grania. Polskie rozgrywki muszą się wcześniej zakończyć, żebyśmy mogli rozegrać potem play offy – wyjaśnia prezes.
Patrząc na skład drużyny na ten sezon może niepokoić tylko dwóch bramkarzy, starszego i bardzo doświadczonego Mirko Alilovica oraz młodziutkiego Marcela Jastrzębskiego.
- Trzecim będzie bramkarz z drugiego zespołu, który będzie brał udział w treningach pierwszej drużyny. Norweg poszedł na wypożyczenie, mamy nadzieję, że tam będzie dużo grał i nabierał doświadczenia. Teraz najważniejsze jest, aby nasza dwójka była przez cały czas zdrowa i zabezpieczała nam bramkę – twierdzi Stanowski.
W tym sezonie drużyna będzie walczyć na trzech frontach. – W Superlidze naszym celem jest zdobycie mistrzostwa Polski, bo nie może być inaczej. W Pucharze Polski będziemy bronić pucharu, który mamy szanse zdobyć trzeci raz z rzędu. W tym sezonie rozgrywki odbędą się w nowej formule, oczywiście powalczymy o trofeum – zdradza prezes SPR Wisła Płock.
No i jest jeszcze oczywiście, po raz drugi z rzędu Liga Mistrzów. – Ja jestem człowiekiem, który chce stopniowo stawiać sobie cele. Pierwszy cel to wyjście z grupy, najlepiej gdybyśmy wyszli z takiej pozycji, która by nas przenosiła do walki ćwierćfinałowej, co będzie bardzo trudne, bo trafiliśmy do bardzo trudnej grupy – przypomina.
I wylicza. – Porto co prawda dwukrotnie pokonaliśmy w poprzednim sezonie, ale w tym sezonie to będzie inna drużyna i nie można mówić, że już mamy cztery punkty na koncie. Na pewno będzie dobrze do rozgrywek przygotowany mistrz Słowenii Celje Pivovarna Lasko, bo po to się buduje zespół, żeby trochę namieszać, a poza tym Montpellier, Barcelona, Veszprem, to już są marki same w sobie. Każdy punkt zdobyty z tymi drużynami będzie na miarę wyjścia z grupy. Jeżeli byśmy powtórzyli Top 8 i osadzili w ósemce, to byłoby wspaniale. Final Four możliwy jest raczej głównie przy udziale ogromnego szczęścia i braku kontuzji, gdyby dodatkowo okoliczności nam pomogły. W poprzednim sezonie otarliśmy się o awans, przegraliśmy dwiema bramkami z Magdeburgiem, teraz też możemy to zrobić. Marzyć zawsze możemy – zapewnia optymistycznie prezes Stanowski.
Okres przygotowawczy
Po zasłużonych wakacjach oraz przedsezonowych badaniach, które zostały zaplanowane na 23 lipca, w poniedziałek drużyna wróciła do treningów i rozpoczęła okres przygotowawczy do rozgrywek 2023/2024. Przez pierwsze tygodnie będą trenować na swoich obiektach.
Na 12 i 13 sierpnia zaplanowany został turniej w Płocku, w którym obok gospodarzy zagrają także: US Dunkerque HB, SC DHfK Handball oraz MOL Tatabánya KC.
Tydzień później rozegrany zostanie zamknięty sparing w Kiel z mistrzem Niemiec THW. Co prawda kibice nie będą mieli szansy na obejrzenie spotkania, ale dla trenerów obu drużyn na pewno będzie dużo materiału do analizy.
Następnego dnia, 20 sierpnia odbędzie się Orlen Star CUP, w formule 2×20 min. Zawody również zostaną rozegrane w Kiel, a obok gospodarzy i płockiej ekipy wystąpi w turnieju HSV Hamburg.
Nie można zapomnieć o zaplanowanym na koniec lipca spotkaniu sterników klubu z kibicami. Będzie to okazja zapytać o różne tematy, które najczęściej poruszane są na forach mediów społecznościowych i nie tylko.
Jak wiadomo, rozgrywki Superligi rozpoczną się już 30 sierpnia. Orlen Wisła pierwszy mecz zagra na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. W Orlen Arenie drużyna podejmie w pierwszy weekend września Zagłębie Lubin. A potem czekają kolejne spotkania. Tradycyjnie wstępny terminarz rozgrywek piłkarzy ręcznych i nożnych, zamieścimy w jednym z najbliższych numerów Tygodnika Płockiego.
Jola Marciniak
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze