Justin Bieber był w Płocku
Justin Bieber wystąpił w piątek w Szkole Muzycznej. Sala pękała w szwach, ale na widowni wcale nie było piszczących nastolatek. Uściślijmy jednak, że to był Justin Bieber polskich sanatoriów, czyli Artur Andrus i nie tylko takimi żartami bawił płocczan.
Wystąpił z chórem Vox Singers, który zaprosił kabareciarza do wspólnego projektu. Trzeba dodać, że to bardzo udana współpraca, bo zaowocowała nawet piosenkami o Płocku. W hymnie ramię w ramię przy katedrze stoją olejarze, nafciarze, klerycy, włókiennicy i kibice Wisły. Z kolei w ludowej przyśpiewce chłop jeździ koniem z Radziwia, na Zielony Jar i na Międzytorze.
Ale nie tylko z Arturem Andrusem śpiewał w piątek chór Vox Singers. Zgodnie z obietnicą za mikrofonem stanął też prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Podjął się on również przeprowadzenia aukcji charytatywnej na rzecz Klaudii Kamińskiej, trzylatki walczącej z nowotworem. Płocczanie mieli gest. Gadżety przekazane przez Piotra Winiarka i ratowników WOPR-u, płytę grupy Enej, koszulkę nafciarzy oraz książkę Adama Małysza sprzedano w sumie za ponad 1000 zł, a szablę z gabinetu prezydenta za 400 zł. Dodatkowo wolontariusze zbierali indywidualne datki do puszek. Więcej o tym wyjątkowym koncercie przeczytacie w papierowym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze