Reklama

Antoś szczęściarz

22/08/2007 08:33
Antoś Żółtowski urodził się 15 sierpnia w Szpitalu Miejskim im. Świętej Trójcy w Płocku. Ważył 4,16 kg i mierzył 57 cm. Odkąd pojawił się na świecie, wokół niego panuje duże zamieszanie. Nie każdy ma jednak tyle szczęścia, by urodzić się jako tysięczne dziecko roku.
W szpitalu miejskim im. Świętej Trójcy panuje sympatyczny zwyczaj, by co roku takie szczególne, okrągłe narodziny honorować bonem w wysokości 500 zł. Można go zrealizować w płockim sklepie z artykułami dla dzieci. – Może kupią państwo wózek, albo jeszcze lepiej fotelik – podpowiadali rodzicom ofiarodawcy. Dumny tata przyjmował gratulacje. A Antoś na rękach mamy ze stoickim spokojem znosił zamieszanie w szpitalnej sali, jak również flesze aparatów.
Do ostatniej chwili państwo Żółtowscy nie mieli pojęcia o dodatkowym bonusie przy narodzinach ich syna. – O tym, że Antoni jest tysięcznym dzieckiem, dowiedziałam się zaraz po porodzie – opowiada Renata Żółtowska, dodając, że Antoś to dziecko dosłownie i w przenośni w czepku urodzone. Chłopiec lada dzień pojedzie do domu w Starej Białej, gdzie mieszkają państwo Żółtowscy. – Czekamy na niego z niecierpliwością – zapewnia dumny tata, wraz z siostrą Antosia – 7-letnią Karoliną.
– To nasz taki mały cud nad Wisłą z 15 sierpnia 2007 roku w szpitalu na Kościuszki – żartuje personel oddziału noworodkowego, który przez całe wakacje ma pełne ręce pracy. W lipcu padł rekord wynoszący 174 narodziny małych płocczan! Z kolei do połowy sierpnia przyszło na świat już 60 dzieci, w tym tysięczny Antoś. Zazwyczaj ten wyjątkowy próg liczbowy jest przekraczany w późniejszych miesiącach. 
BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości