Reklama

Aktywa państwowe

18/06/2020 10:00

Nie słabnie nadzwyczajna aktywność ministerstwa aktywów państwowych. Dopiero co zakończyło pracę „przy wyborach” prezydenckich, a już sypie pomysłami jak z rękawa. Rząd nie wyklucza utworzenia państwowej sieci sklepów spożywczych, w ramach działań wspierających sektor rolno-spożywczy… Wtedy bylibyśmy obecni „od pola do stołu”… Nie ma mowy o tym, żebyśmy dzisiaj budowali sieć sklepów od nowa – tłumaczy wiceminister w tym resorcie. Ministerstwo Aktywów Państwowych nie chce budować sieci sklepów z żywnością od podstaw, ale raczej sięgnąć po ofertę z rynku, gdyby pojawiła się możliwość przejęcia już istniejącej sieci dystrybucyjnej – pisze „Rzeczpospolita”. Słuszną linię ma nasza władza! Po co budować sieć od nowa, kiedy są PSS – y, że pozwolę sobie sparafrazować słowa Pana Premiera… Nie państwowe, ale spółdzielcze (to taki peerelowski eufemizm), zahartowane w bojach, przetrwały peerel, przetrwały Balcerowicza, transformację ustrojową, kapitalizm, przetrwają i państwową sieć!
To by było na tyle, jak mawiał słynny profesor mniemanologii stosowanej, jeśli chodzi o wypowiedź wiceministra. Czas na szefa resortu. Otóż Pan Minister (i wicepremier) poprosił Pocztę Polską o wstrzymanie działań związanych ze ściągalnością abonamentu RTV, powołując się na „wyjątkowe okoliczności”, a także na „smutną spuściznę rządów Donalda Tuska”. A są to działania wyjątkowo energiczne. Przez cztery miesiące bieżącego roku Poczta Polska wystawiła trzydzieści pięć tysięcy tytułów wykonawczych, co dało „uzysk” w wysokości siedmiu milionów złotych. Ściąga się zaległości z ostatnich pięciu lat, podobno głównie od emerytów i rencistów (rzeczywiście, mogą nie zdążyć z regulowaniem…).
O co chodzi z tą „spuścizną”? „Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi; dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta i opozycji dla jego zniesienia”. To wypowiedź byłego premiera sprzed dwunastu lat, odebrana w narodzie jako zachęta do zaprzestania płacenia tego haraczu. Ściągalność abonamentu, i tak już niska, spadła w ciągu trzech lat o połowę! Teraz poczta wzięła się za egzekucję. I rodzi się pytanie. Jeśli przychyli się do prośby (dość dziwna formuła jak na kogoś, kto „nadzoruje” działalność firmy, która należy do „aktywów państwowych”), to co z tymi, którzy nie mieli szczęścia i zostali poddani egzekucji? Czy Pan Minister poprosi nadzorowaną przez siebie spółkę, by wyegzekwowane należności pechowcom zwróciła? Tak by chyba wypadało, choćby z wyborczego punktu widzenia. Druga tura może się rozstrzygnąć naprawdę niewielką liczbą głosów…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości